Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Budzimy Wiesia! Rodzina czeka na jego powrót!

Wiesław Mysiak

Budzimy Wiesia! Rodzina czeka na jego powrót!

55 333,00 zł ( 36,44% )
Brakuje: 96 476,00 zł
Wsparły 862 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0059279
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0059279 Wiesław
Cel zbiórki:

Łóżko rehabilitacyjne, ssak, transport medyczny i 6 turnusów rehabilitacyjnych

Organizator zbiórki: Fundacja Fuga Mundi
Wiesław Mysiak, 63 lata
Lublin, lubelskie
Stan po udarze krwotocznym mózgu - śpiączka
Rozpoczęcie: 26 Listopada 2019
Zakończenie: 8 Grudnia 2021

Opis zbiórki

"Nadzieja to ptak, który śpiewa gdzieś w nas i którego nie można uciszyć".

Pierwszy udar krwotoczny mózgu tata miał w maju 2015 roku. Lekarze dawali mu wtedy 50 procent szans na przeżycie, sugerowali, że nie będzie chodził. Tata walczył jak prawdziwy wojownik. Nauczył się na nowo chodzić i mówić. Miał regularnie badane ciśnienie, brał leki, pod koniec sierpnia 2019 r. miał wykonany rezonans głowy, który nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Myśleliśmy, że najgorsze mamy za sobą. Okrutny los jednak znów z niego zadrwił.

Wiesław Mysiak

To był 8 października 2019 r. Jak zwykle rano mama zmierzyła mu ciśnienie, tata jak zwykle powiedział do niej „kocham cię” i wyszedł na rehabilitację do szpitala. W trakcie wykonywania jednego z ćwiczeń nagle stracił przytomność i doznał rozległego udaru krwotocznego tym razem lewej półkuli mózgu. Nasz ledwie odbudowany świat ponownie runął w gruzach. Znowu musimy o niego walczyć. Życie znowu sprawdza naszą wytrzymałość...

Lekarze określili jego stan jako bardzo ciężki. Tata nadal jest w śpiączce, ma niedowład całego ciała, ale czyni ogromne postępy - otwiera oczy, czasami się uśmiecha, płacze, próbuje ruszać lewą nogą. Postanowiliśmy zabrać tatę do jego własnego domu. Będziemy się nim opiekować, rehabilitować go zarówno w domu, jak i w najlepszych ośrodkach. Musimy to dla niego zrobić, bo wiemy, że on na pewno zrobiłby to samo dla nas. 

Wiesław Mysiak

Nie ma wybudzeń, powrotów ze świata mroku do świata światła bez obecności bliskich. Wiesio potrzebuje naszej obecności, naszego dotyku, naszego głosu, zapachów, żeby się obudzić. Potrzebuje też solidnej, profesjonalnej rehabilitacji, żeby być w lepszej formie. Nasza obecność jest za darmo, dobra rehabilitacja kosztuje jednak bardzo dużo, dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia.

Ten filmik pokazuje determinację Wiesia, to jaka jest w nim wola walki. Ten mały ruch nogą jest znakiem dla nas i dla niego, że walczy, że jest silny, że chce nam pokazać, że my mamy walczyć o niego… Każdy mały postęp jest dla nas wyciskaczem łez. Codziennie mówimy mu, że to, co jest teraz to stan przejściowy, że to wszystko minie, że już niedługo znowu pójdzie z nami na spacer i wsiądzie na rower. Nie mówimy tego, żeby go pocieszyć. Mówimy tak, bo w to wierzymy. 

Koszty rehabilitacji przewyższają nasze możliwości, a to jedyna szansa by tata do nas wrócił. Nie ustaniemy w walce o zdrowie taty, ale bez wsparcia szanse, że się obudzi, są niewielkie. Błagamy, bądźcie z nami, pomóżcie!

Rodzina Wiesia

55 333,00 zł ( 36,44% )
Brakuje: 96 476,00 zł
Wsparły 862 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0059279
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0059279 Wiesław

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki