
Nowotwór nie może zabrać mi taty - pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Mój tata zawsze był moim bohaterem. Odkąd pamiętam, wychowywał mnie sam, opiekował się mną, wspierał, gdy dorastałam. Jednocześnie opiekował się moją babcią, a swoją mamą. Mimo wielu obowiązków zawsze miał dla mnie czas, nigdy nie narzekał. Teraz przyszedł czas, kiedy to ja muszę zaopiekować się nim.
We wrześniu 2021 roku tata zaczął chorować. 2 razy został odesłany ze szpitala bez diagnozy, chociaż miał żółtaczkę i jego stan był coraz gorszy. Przeszedł liczne badania, po których usłyszeliśmy przerażającą diagnozę. Złośliwy rak w drogach żółciowych. Niezwłocznie przeprowadzono operację ratującą życie. To były najgorsze chwile w moim życiu. Sparaliżowana strachem liczyłam minuty, czekając na informację, czy operacja się powiodła. Udało się! Tacie została usunięta dwunastnica, woreczek żółciowy i trzustka. Teraz wymaga ciągłej opieki i intensywnej insulinoterapii.
Ciągle drżę o jego życie, gdyż poziom cukru bardzo się waha. Potrzebny jest sensor do mierzenia poziomu cukru, który będzie alarmował kiedy wykryje krytyczne wartości. Pozwoli nam to na szybką reakcję. Niestety to jeszcze nie koniec koszmaru, teraz tatę czeka chemioterapia. Mimo to liczę, że najgorsze już za nami. Twoja pomoc sprawi, że w tym ciężkim czasie zobaczymy iskierkę nadziei.
Agnieszka, córka
Wpłaty
- Wpłata anonimowa1,11 zł
Psalm91 O Bożej opiece Kto przebywa w pieczy Najwyższego i w cieniu Wszechmocnego mieszka, mówi do Pana: Ucieczko moja i Twierdzo..Czytaj dalej..