Wiktor Bednarowicz - zdjęcie główne

Wiktor walczy z SMA! Pomóż mu odzyskać nadzieję, że może być lepiej!

Cel zbiórki: Rehabilitacja, remont samochodu z windą

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktor Bednarowicz, 11 lat
Gdynia, pomorskie
Rdzeniowy zanik mięśni typ I, przewlekła niewydolność oddechowa, padaczka
Rozpoczęcie: 2 września 2025
Zakończenie: 3 marca 2026
3602 zł(13,54%)
Brakuje 22 994 zł
WesprzyjWsparły 72 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0837872
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Rehabilitacja, remont samochodu z windą

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktor Bednarowicz, 11 lat
Gdynia, pomorskie
Rdzeniowy zanik mięśni typ I, przewlekła niewydolność oddechowa, padaczka
Rozpoczęcie: 2 września 2025
Zakończenie: 3 marca 2026

Opis zbiórki

Wiktor od urodzenia toczy nierówną walkę z chorobą, która odbiera mu wszystko, co najważniejsze. Kradnie okrutnie siłę, odziera z niezależności i możliwości życia jak jego rówieśnicy. Tą chorobą jest SMA typu 1, czyli rdzeniowy zanik mięśni.

Dla niego ta choroba to nie tylko słabość mięśni… To niewydolność oddechowa, ataki padaczki i  respirator, który towarzyszy mu 24 godziny na dobę. Każdy dzień to walka o oddech, o uśmiech, o chwile normalności. Lek, który Wiktor przyjmuje, trochę spowalnia rozwój SMA, ale nie zatrzymuje go całkowicie. Chłopak stara się jednak żyć najlepiej, jak potrafi, cieszyć się tym, co ma i każdą chwilą spędzoną poza szpitalem.

I właśnie dlatego dziś prosimy o coś, co dla innych może wydawać się zwyczajne, ale dla Wiktora oznacza wolność oraz szczęście. Prosimy o wsparcie w naprawie naszego samochodu. To nie jest zwykłe auto. To jego okno na świat. Dzięki niemu chłopiec może wyjechać z domu, zobaczyć jezioro, pooddychać świeżym powietrzem, spędzić chwilę z rodziną w miejscu innym niż cztery ściany. Bez niego jest uwięziony w domu, odcięty od świata, a wakacje wydają się być odległym marzeniem.

Wiktor Bednarowicz

Niestety, nasz samochód się zepsuł, a koszt naprawy jest ogromny. Naszej rodziny po prostu na to nie stać. Nowego auta nigdy nie będziemy mogli kupić, a bez obecnego, życie Wiktora zamienia się w samotną walkę z chorobą w zamkniętym pokoju. Wiemy, że on marzy tylko o tym, żeby jeszcze raz zobaczyć jezioro, poczuć wiatr na twarzy i uśmiechnąć się, patrząc na zachód słońca. Tak zwyczajnie, jak każde dziecko.

Dlatego z całego serca prosimy, pomóżcie Wiktorowi odzyskać tę namiastkę normalności. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to krok do tego, żeby mógł znów wyjechać z domu i poczuć się wolny. Dziękujemy Wam, że nie pozwalacie nam tracić nadziei.

Bliscy Wiktora

Wybierz zakładkę
Sortuj według