Zbiórka zakończona
Wiktor Grzanka - zdjęcie główne

W Dzień Dziecka mój synek skarżył się na ból nóżek, a 2 tygodnie później dostał potworną diagnozę – BIAŁACZKA❗️ Ratuj moje dziecko, proszę❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiktor Grzanka, 5 lat
Stary Śleszów, dolnośląskie
Ostra białaczka limfaoblastyczna
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2026
Zakończenie: 17 sierpnia 2026
10 685 zł(100,43%)
Wsparło 141 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0951954 Wiktor

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiktor Grzanka, 5 lat
Stary Śleszów, dolnośląskie
Ostra białaczka limfaoblastyczna
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2026
Zakończenie: 17 sierpnia 2026

Podziękowanie

Mamy 100%! Dziękujemy Wam z całego serca!

Jestem poruszona tym, jak wielkie wsparcie okazaliście Wiktorkowi. Dziękuję każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę, wsparł udostępnieniem czy dobrym słowem.

Dzięki Wam mam środki potrzebne do dalszej walki o zdrowie i sprawność synka. Wiktor przeszedł już naprawdę wiele, ale wierzę, że teraz wszystko będzie już zmierzać ku dobremu.

Trzymajcie kciuki! 💚

Karolina, mama Wiktora

Opis zbiórki

Był Dzień Dziecka. Intensywny dzień zabaw, kiermaszy i festynów. Wtedy wszystko się zaczęło. Rano widziałam mojego synka roześmianego, a wieczorem płakał z bólu.

Wiktorek skarżył się na ból nóżek. Nie był w stanie stać. Zaniepokoiło mnie to, ale ból ustąpił po lekach, więc miałam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze. Niestety, następnego dnia dzwoniono do mnie z przedszkola, abym odebrała synka, ponieważ źle się czuje. Tak zaczęło się wędrowanie od lekarza do lekarza. Nie wiedziałam, co dolega mojemu dziecku! Wiktorek miał trzy latka, cierpiał, a ja nie wiedziałam, jak mogę mu pomóc.

To lekarz rodzinna wreszcie odkryła, co się dzieje. Znała Wiktora najlepiej, wiedziała, jak przechodzi choroby. To, co się z nim działo, nie przypominało niczego, co przechodził wcześniej. Wykonała badanie CRP. Wykazało 80 mg/l – wysoki stan zapalny.

O 11:00 byliśmy u lekarz rodzinnej, o 12:00 w pierwszym szpitalu, o 19:00 przekierowano nas do specjalistycznego szpitala. 16 czerwca 2025 r. dostałam wreszcie odpowiedź, co się dzieje z Wiktorkiem, a mój świat zachwiał się w posadach. Ostra białaczka limfoblastyczna – nigdy nie zapomnę słów, które zabrzmiały jak wyrok.

Mój synek natychmiast rozpoczął leczenie. Niestety, nie przebiegało ono gładko. Wiktor przeszedł wstrząs septyczny, grypy, a chemioterapia wyniszczyła jego organizm. Trzeba było przerywać leczenie, by choć trochę go zregenerować. Wyniki wciąż wskazują niskie płytki.

Wiktor początkowo źle znosił pobyt w szpitalu, przyzwyczaił się dopiero z czasem. Zdaje sobie sprawę z tego, że jest chory, że musi o siebie dbać, ale nie wie, co mu grozi. Teraz, gdy przychodzą pielęgniarki, śledzi uważnie każdy ich krok, mówi, co powinny robić, a nawet potrafi zapytać: „Czy ta strzykawka jest sterylna?”.

Obecnie przebywamy w domu. Wyniki Wiktorka muszą być lepsze. Czekamy, więc aż jego organizm odpocznie przed kolejnym etapem leczenia – chemią podtrzymującą w tabletkach. To nie koniec walki, ale mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze, by pokonać tę potworną chorobę raz na zawsze.

Pragnę, aby mój synek miał normalne dzieciństwo. Przed tym, jak zachorował, chodził do przedszkola. Później koledzy przysyłali mu paczki do szpitala. Wiem, jak bardzo tęskni za zwykłym kontaktem z rówieśnikami. Chcę zapewnić mu jak najwięcej godzin rehabilitacji, aby jak najszybciej wrócił do pełni sił.

Wiktorek jeszcze długo będzie potrzebował wsparcia specjalistów, rehabilitacji, leków i suplementów. To wszystko niestety wiąże się z kosztami, które coraz trudniej mi udźwignąć. Dlatego będę wdzięczna za każdą okazaną pomoc. Pomóżcie mi uratować synka!

Mama Wiktora

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wiktor Grzanka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj