Wiktor Landyszkowski - zdjęcie główne

PILNE! Wyrwij Wiktora z objęć nowotworu❗️

Cel zbiórki: Leczenie neuroblastomy IV stopnia, koszty pobytu przy klinice

Organizator zbiórki:
Wiktor Landyszkowski, 5 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 12 października 2022
725 678 zł(42,36%)
Wsparły 21 064 osoby

Cel zbiórki: Leczenie neuroblastomy IV stopnia, koszty pobytu przy klinice

Organizator zbiórki:
Wiktor Landyszkowski, 5 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 12 października 2022

Aktualizacje

  • OSTATNIE GODZINY ZBIÓRKI❗️Błagam o ratunek dla mojego synka...

    Ten onkologiczny dramat cały czas trwa... Ciężko zliczyć godziny, które spędziliśmy w szpitalnych salach. Ciężko zliczyć wylane łzy. Tak bardzo chciałabym uratować moje dziecko!

    Wiktor musiał kolejny raz mieć przetoczoną krew. Wróciły też zastrzyki – bardzo bolesne, przy których synek dużo płacze. A ja mogę sobie tylko wyobrazić, co czuje moje maleństwo...

    Wiktor Landyszkowski

    Dodatkowo śluzówki synka są w coraz gorszym stanie. Zaczyna się robić coraz większy stan zapalny. Wiki ma problem z połykaniem płynów, krztusi się, czasem wymiotuje... Buźka w środku jest cała opuchnięta!

    Jak widzicie, zbiórka dobiega końca. Niestety, kolejny raz nie udało się uzbierać wszystkich środków potrzebnych do przeprowadzenia pełnego leczenia Wiktora. Jesteśmy zmuszenie przedłużyć zbiórkę o kolejne 3 miesiące! A stan Wikusia zmienia się z godziny na godzinę. W każdej chwili może coś się wydarzyć. Wszystko jest niepewne...

    Modlimy się, by los był już dla naszego synka łaskawy i terapie szły zgodnie z planem, a nowotwór nie powrócił. Jednak do tego jest nam potrzebna Twoja pomoc, o którą kolejny raz BŁAGAM!

    Mama

  • "Popalony przełyk, jama ustna, żołądek, jelita... Nie mógł jeść ani pić." OCAL Z NAMI WIKTORKA❗️

    Wiktorek jest już po pierwszej dawce megachemii i przeszczepie komórek macierzystych! Jego mały organizm został całkowicie zniszczony, po to by zniszczyć też komórki nowotworowe!

    To było przerażające, żadne słowa nie oddadzą tego, przez co przeszliśmy. Synek miał popalone śluzówki, przełyk, jamę ustną, żołądek, jelita... Nie mógł jeść ani pić. Ponad dwa tygodnie był żywiony pozajelitowo. Ból był nie do wytrzymania i jedynie morfina była w stanie pomóc. Wobec tak ogromnego cierpienia nawet krzyk go nie ratował. Wymioty krwią dodatkowo drażniły spalony przełyk. 

    Wiktor Landyszkowski
    Ten koszmar musimy powtórzyć.
    Procedura musi odbyć się kolejny raz, ze względu na oporność nowotworu.
    Modlę się do Boga, żeby  synek to przeżył. Nie wiem ile jeszcze zniesie jego maleńki organizm...

    Po drugiej megachemioterapii i przeszczepie planowana jest operacja wycięcia guza pierwotnego. Operacja w Polsce prawdopodobnie zakończyłaby się usunięciem również zdrowej nerki. Szansą jest operacja za granicą, w miejscu, gdzie chirurdzy od lat specjalizują się w tego rodzaju guzach. Uratowali wiele dzieci, które w Polsce nie miały szans. Czekamy na kosztorys leczenia, lecz szacowana kwota może wynieść nawet 400 tysięcy złotych!

    Wiktor LandyszkowskiChcemy dla naszego synka jak najlepszej opieki chirurgicznej, aby zminimalizować powikłania. Jednak przy aktualnej sytuacji na świecie nie wiadomo czy koszty nie będą jeszcze wyższe... Nie mamy takich pieniędzy.

    Drodzy Państwo BŁAGAM!!! POMÓŻCIE WIKTORKOWI!

    rodzice Wikusia

  • Leczenie ostatniej szansy! RATUJ!

    Ostatni rok był największym koszmarem naszego życia. Neuroblastoma IV stopnia pierwotnie oporna – dotychczasowe przypadki tego nowotworu były nie do wyleczenia! Pierwsze miesiące leczenia nie przynosiły efektów, a skutki uboczne były druzgoczące. Ostry ból, spadki saturacji, gorączka, wysypka, świąd skóry, wymioty i biegunka, znaczne pogorszenie słuchu oraz wzroku... Niekończący się dramat i cierpienie dziecka, które rozdziera serce.

    Moment w którym Wiktorek zakwalifikował się do badania klinicznego było naszym być albo nie być. To ostatnia szansa na wyleczenie. Synek przeszedł już pięć z siedmiu cykli. Tak wiele musiał cierpieć, aby móc wrócić do protokołu, do kolejnych okrutnie ciężkich do zniesienia etapów leczenia.

    Ma dopiero 5 lat, a wszystko znosi tak dzielnie i cierpliwie. Dotychczasowa terapia dobiega końca. Przed nami najtrudniejszy etap w całym leczeniu – podwójne podanie megachemii wraz z przeszczepieniem komórek krwiotwórczych. A to nawet nie połowa leczenia.

    Wiktor Landyszkowski

    Dalsze leczenie musi odbyć się za granicą, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Każde wsparcie finansowe to ratunek na powodzenie i dotrzymanie terminów terapii. Walczymy o niego z całych sił! Staramy się go wspierać na tyle na ile umiemy i potrafimy. Synek pyta, dlaczego inni jego koledzy już nie muszą przyjeżdżać do szpitala a on tak. Wierzy, że już niedługo on też wyzdrowieje, a my rodzice obiecaliśmy, że zrobimy co w naszej mocy, żeby mu w tym pomóc.

    Potrzebujemy Waszego wsparcia, aby opłacić leczenie za granicą. Prosimy, pomóżcie naszemu synkowi! 

Opis zbiórki

Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości i szpiku kostnego. Taką diagnozę postawiono mojemu czteroletniemu synkowi Wiktorkowi. Jesteśmy przerażeni, ponieważ mój maleńki synek przegrywa walkę z najgroźniejszym nowotworem dziecięcym. Lekarze robią co mogą, ale nadzieja na skuteczne leczenie w Polsce po prostu gaśnie. Wraz z nią mój ukochany synek…

Na początku choroby onkolodzy szacowali powodzenie w leczeniu na około 65%. Teraz gdy chemioterapia przestała działać, a rokowania spadły nie chciałam ich znać…

Wiktor Landyszkowski

Za nami miesiące krzyku, bólu, rozpaczy i niemocy. Nie mogę pozbyć się obrazów, w których Wiktorek podłączony był dziesiątkami rurek do maszyn oddychających za niego. Był bardzo wycieńczony, a na OIOMie musiał spędzić 24 godziny sam. Nie wiem ile litrów chemii jego maleńkie ciałko jeszcze zniesie. Czy nowotwór w końcu się podda i odpuści? Nikt mi tego nie powie... Bardzo blisko mnie są najgorsze myśli i słowa, które z całych sił staram się odpychać. Wiki jest naszym pierwszym i jedynym, upragnionym synkiem. Razem z mężem stajemy na rzęsach, by go ratować, szukać nowych, skutecznych metod leczenia... Najbardziej obiecująca jest hiszpańska klinika w Barcelonie. Jeśli dotychczasowa terapia nie przyniesie efektów, to będzie nasza jedyna szansa.

Wikuś jest wykończony chemioterapią. Tak jak potrafię staram się, tłumaczyć mu otaczającą rzeczywistość, która wdarła się w nasze życie. Synek wie, że w jego maleńkim ciele są złe komórki–nowotwory, z którymi walczą chemioludki. Chemioludki biją złe komórki młotkiem po głowie i zjadają je, lecz czasem się mylą i gryzą też te dobre komórki. Dlatego właśnie wypadły mu włoski i nie ma tak dużo sił, by się bawić. Każde badanie czy ingerencja, często bolesna, przyjmuje bardzo dzielnie. Choć łezki lecą mu ciurkiem po policzkach, a serce mi pęka przy każdym zastrzyku, muszę wierzyć, że to dla jego dobra. Chcę być silna dla niego, zapewniam go, że wkrótce wyzdrowieje i wrócimy do domu, do taty, do kuzynów, do dzieci w przedszkolu. Mówię to, by przekonać samą siebie. By nie rozpaść się na kawałki.

Wiktor Landyszkowski

Najbliższy czas, w tym święta Bożego Narodzenia spędzimy sami, 500 kilometrów od domu, na krakowskiej onkologii. Plan leczenia jest dynamiczny, na bieżąco dostosowywany stanu zdrowia. Jeśli żadne działania w Polsce nie przyniosą efektu natychmiast musimy udać się do Barcelony. Największą przeszkodą są jednak finanse, na które nie jesteśmy przygotowani. Szacowana kwota leczenia to ponad milion sześćset tysięcy złotych! Nie mamy takiej mocy, by zdobyć ogromną sumę w inny sposób. Błagam z całych sił o pomoc, o wsparcie w ratowaniu życia mojego synka!

Kilka lat temu, gdy wiedziałam, że urodzę synka nie powstrzymywałam się z radości. Myślałam jak to będzie, gdy zostanę mamą, cieszyłam się, że synek będzie miał dobrego i wspierającego tatę. Pokochaliśmy go całym sercem od pierwszych chwil jego istnienia. Proszę, nie pozwólcie, by umierał w moich ramionach…

Monika – mama Wiktorka

Wiktor Landyszkowski

👉🏻 Licytacje dla Wiktorka (otwiera nową kartę)
👉🏻 Instagram – śledź walkę dzielnego wojownika i pomóż! (otwiera nową kartę)

Wiktor Landyszkowski

Wiktor Landyszkowski (otwiera nową kartę)

Wiktor Landyszkowski (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według