
Przeszedł przeszczep szpiku i walkę z chłoniakiem❗️Teraz jego życie może znów być zagrożone❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Ewelinawspiera już 3 miesiące
- Roksanazaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jesteśmy rodzicami cudownego chłopca. Chłopca, który i tak nie miał łatwego życia, a los i tak postanowił zrzucić na jego ramiona jeszcze większy ciężar.
Wiktor zmaga się z anemią Franconiego, która doprowadziła do przeszczepu szpiku w kwietniu 2025 roku. Niestety zaledwie parę miesięcy później pojawiły się koszmarne powikłania. W ciele naszego Wiktora rozwinął się chłoniak z komórek B oraz wystąpił przeszczep przeciwko gospodarzowi z zajęciem skóry i przewodu pokarmowego st. II.

Syn rozpoczął chemioterapię, a później także leczenie immunosupresyjne. Rozpoczęła się prawdziwa walka – Wiktor zmagał się z chorobami, a my z kosztami leczenie, by mu tę walkę umożliwić.
Dni mijały, Wiktor jest niezwykle silnym chłopcem. Chemioterapia, przeszczep i leczenie po nim były bardzo wyniszczające dla organizmu kilkuletniego chłopca, a jednak Wiktor funkcjonował. Uśmiechał się. Jest naprawdę bardzo silny, co napawa nas nieopisaną dumą. Jednak w takich sytuacjach zawsze jest „ale”.

Nasze pojawiło się w lutym 2026 roku na kontroli. Biopsja wykazała parę procent komórek, ale nie wiadomo, co dokładnie się tam rozwija, czy jest to nowotwór czy coś kompletnie innego. Chimeryzm po przeszczepie również zaczął spadać. Startowaliśmy z 99% komórek dawcy, teraz jest 97%. Spadek nie jest drastyczny, ale się pogłębia. To nie rokuje dobrze…
Kolejne badania mają nam przynieść odpowiedź. Pocieszają nas słowa lekarza, że odczyty mogą wynikać z pobrania komórek anemii Franconiego, której przeszczep nie naprawi jak szpiku. Do tego czasu musimy czekać. I wierzyć, że będzie dobrze.

Wiktor wciąż pokazuje nam swoją siłę, mimo że choroby nie dają mu wytchnienia. Czuje się dobrze, ale ciało czasem odmawia mu posłuszeństwa – szybko się męczy, kondycja się pogorszyła i występuje neuropatia. Funkcjonujemy, czując na karku zimny oddech strachu i tego, co możemy niedługo usłyszeć.
Niestety dalej zmagamy się z dojazdami do szpitala, opieką specjalistów, zakupem leków, rehabilitacją... To ogromne wydatki, które trudno jest udźwignąć samodzielnie. Dlatego prosimy Was o wsparcie. Wierzymy, że wspólnymi siłami uda się nam przywrócić Wiktorowi zdrowe oraz szczęśliwe dzieciństwo... Dziękujemy za pomoc!
Rodzice
- Katarzyna20 zł
🫶
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Wiele łask Bożych, opieki i błogosławieństwa Matki Bożej
- Anna Bereza-Nowak50 zł
- Anonimowy Pomagacz25 zł
- Wpłata anonimowaX zł