Pilne!
Wiktor Sakowski - zdjęcie główne

Jedyną szansą dla Wiktora jest operacja w USA! Ratuj mojego syna!

Cel zbiórki: Operacja skoliozy w USA, transport medyczny, pobyt, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiktor Sakowski, 18 lat
Katowice, śląskie
Nasilona skolioza, dziecięce porażenie mózgowe, niedoczynność tarczycy
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2024
Zakończenie: 28 czerwca 2026
1 739 703 zł(78,07%)
Brakuje 488 544 zł
WesprzyjWsparło 25 181 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0745646
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0745646 Wiktor

Stała pomoc

11 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Wiktorowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Wojciech
    Wojciechwspiera już 9 miesięcy
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
  • Małgosia
    Małgosiawspiera już 4 miesiące

Cel zbiórki: Operacja skoliozy w USA, transport medyczny, pobyt, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiktor Sakowski, 18 lat
Katowice, śląskie
Nasilona skolioza, dziecięce porażenie mózgowe, niedoczynność tarczycy
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2024
Zakończenie: 28 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Badanie RM serca za nami! Wiktor walczy z całych sił, a my ze ściśniętym gardłem czekamy na kluczowy wyrok... 💔

    Kochani Przyjaciele Wiktora!

    Przechodzimy obecnie przez najtrudniejszy, a zarazem najważniejszy moment w naszej walce o bezpieczną przyszłość mojego syna. Za nami niezwykle wyczerpujący dzień – Wiktor przeszedł skomplikowane i kluczowe badanie rezonansu magnetycznego (RM) serca.

    Dlaczego to badanie było tak ważne? Wrodzona choroba nerwowo-mięśniowa doprowadziła u Wiktora do gigantycznej skoliozy i deformacji klatki piersiowej. Z tego powodu jego płuca pracują obecnie na zaledwie 30% swoich możliwości...

    Wyobraźcie sobie, że Wasz organizm dostaje tylko jedną trzecią potrzebnego powietrza. Każdy dzień Wiktora to ogromny fizyczny wysiłek. Zniekształcone kości zaczęły tak mocno naciskać na wnętrze jego ciała, że uwięziły jego serce i przesunęły w lewą stronę. Lekarze w Polsce nie byli w stanie dokładnie go zbadać zwykłym aparatem USG – stąd konieczność wykonania zaawansowanego rezonansu.

    Teraz, ze ściśniętym gardłem i łzami w oczach, czekamy jeszcze około tygodnia na oficjalny, szczegółowy opis tego badania. Wynik ten natychmiast wyślemy na Florydę, bezpośrednio do zespołu dr. Davida Feldmana, by móc wyznaczyć termin operacji. To od tych dokumentów zależy ostateczne zielone światło na operację życia, która uwolni płuca i serce Wiktora z tego strasznego, kostnego uścisku. Amerykańscy anestezjolodzy muszą dokładnie poznać anatomię serca mojego syna, aby bezpiecznie przeprowadzić go przez znieczulenie ogólne.

    Wiktor Sakowski

    Ta operacja w USA to nasza jedyna i ostatnia szansa na uratowanie Wiktora. Ale żeby w ogóle do niej doszło, musimy bezpiecznie dostarczyć go na Florydę. Przy spirometrii wynoszącej 30%, lot zwykłym samolotem pasażerskim to dla niego śmiertelne niebezpieczeństwo – zmiany ciśnienia mogłyby doprowadzić do tragedii. Jedyną drogą jest specjalistyczny odrzutowiec medyczny z lekarzem i ratownikiem na pokładzie, który utrzyma bezpieczne ciśnienie i poda tlen.

    Koszt takiego transportu jest gigantyczny, a czas ucieka... Wiktor słabnie z każdym dniem. Jako matka błagam Was o pomoc. Nie mogę stracić mojego największego skarbu. Wiktor ma dopiero 18 lat, całe życie przed sobą, a jego serce tak bardzo chce bić!

    Proszę, udostępniajcie naszą zbiórkę, wpłacajcie chociażby symboliczne kwoty. Pomóżcie mi bezpiecznie przetransportować syna nad oceanem prosto w ręce chirurgów, którzy podarują mu nowe, lżejsze jutro i pozwolą w końcu swobodnie odetchnąć.

    Dziękuję, że jesteście z nami. Każde Wasze dobre słowo i udostępnienie daje mi siłę, by się nie poddać.

    Mama Wiktora

  • Wiktor walczy, ale jest coraz gorzej... Twoje wsparcie jest nam bardzo potrzebne! Sama nie dam rady pomóc mojemu synkowi... 💔

    Skolioza przybiera na sile i na nic się nie ogląda. Ten potwór, bo tak ją nazywam, zamieszkał w ciele Wiktora i nie ma na nią skutecznego sposobu poza operacją. 

    Dlaczego? Ponieważ rehabilitacja nie cofnie jej skutków, nie wyprostuje pleców, jest jedynie jak plaster, który pomaga i łagodzi ból. Pozwala utrzymać ciało i mięśnie w tym stanie, pozwala na poprawę funkcjonowania na co dzień, choć przy tak dużym skrzywieniu kręgosłupa, ćwiczenia są wyzwaniem zarówno dla Wiktora jak i dla rehabilitanta. 

    Gorset ortopedyczny już dawno nie zdaje egzaminu. Jego wdrożenie w tym momencie nie ma sensu, a mogłoby nawet zaskodzić.

    Jedynym ratunkiem dla Wiktora jest skomplikowana operacja, którą można wykonać tylko w USA.

    Cieszymy się, że Wiktor ma motywację by ćwiczyć, stara się wierzyć i się nie poddawać. Wie, że potrzebuje tych ćwiczeń, by przygotować organizm na wielkie wyzwanie, jakim jest operacja. Codziennie toczy walkę ze swoimi ograniczeniami, z niepełnosprawnością, stale zadziwiając mnie swoją odwagą, uporem w dążeniu do zamierzonego celu i tym, że nie traci nadziei...

    Wiktor Sakowski

    Ktoś może zapytać: Dlaczego nie w Polsce? Gdy pytaliśmy lekarzy zawsze w odpowiedzi słyszeliśmy, że gdyby Wiktor nie miał klatki piersiowej szewskiej, sytuacja byłaby prostsza. Że trzeba najpierw zoperować klatkę piersiową, że to za duże ryzyko. Z kolei jak odbywaliśmy konsultację w sprawie klatki piersiowej, mówiono nam, że najpierw trzeba zoperować plecy. Byliśmy odsyłani od jednego lekarza do drugiego...

    To jakiś kosmos, koszmar! Ile można znieść takiego odbijania się od ściany? Ile można takich wizyt odbyć? Ile można po trochu tracić nadzieję, że los się odmieni? Skąd czerpać siłę, by szukać dalej ratunku?

    Otóż z miłości. Bezwarunkowej miłości do ukochanego dziecka...

    Nie poddaliśmy się, szukaliśmy dalej i tak trafiliśmy na lekarza ze Stanów Zjednoczonych, który powiedział, że to zrobi, że przeprowadzi niezbędną operację. Dał nam garść nadziei, dał szansę i wypowiedział słowa, które sprawiły, że musieliśmy od nowa uwierzyć, że się uda!

    Założyliśmy zbiórkę na Siepomaga i teraz jesteśmy razem z Wami na tej drodze, którą podążamy i nie możemy się zatrzymać. Musimy dotrzeć do celu! Razem. 

    Wasze wsparcie finansowe to nie tylko pieniądze – to dowód, że nie jesteśmy sami. Dziękujemy z całego serca za pomoc, za wsparcie. Prosimy, bądźcie z nami dalej! Została jeszcze spora kwota do zebrania, ale ufam i wiem, że dzięki Wam to się po prostu uda!

    Że damy radę, bo jesteśmy razem. Nie mogę już dłużej patrzeć na cierpienie mojego syna...

    Magda Sakowska – mama

  • Nie możemy liczyć na leczenie w Polsce❗️Bardzo proszę o pomoc...

    Potwierdziło się: nie możemy liczyć na operację skoliozy w Polsce... Wszystkie drzwi gabinetów lekarskich i szpitali zostały zamknięte, a niektóre nawet jeszcze przed przekroczeniem progu. 

    Nie ma tu możliwości przeprowadzenia operacji kręgosłupa. Teraz została nam już naprawdę ostatnia nadzieja: leczenie w Stanach Zjednoczonych, gdzie lekarze dają jeszcze mojemu Wiktorowi szansę...

    Każdego dnia towarzyszy mi strach, obawa, lęk, myśli, że nie zdążymy zebrać pieniędzy na operację skoliozy w USA, że to wszystko, co można jeszcze naprawić, za chwilę będzie już niemożliwe...

    Uśmiech Wiktora praktycznie zniknął, a ten, który jest widoczny na zdjęciu na głównej stronie zbiórki Siepomaga, to taka uchwycona chwila szczęścia sprzed dwóch lat. Teraz takie chwile się już nie zdarzają. Moje dziecko jest pogrążone w smutku i bólu, a ja jestem bezradna.

    Dlatego jedyne, co mogę zrobić, to błagać o pomoc i wsparcie w zbieraniu środków na leczenie mojego syna...

    Wiktor Sakowski

    Już tyle udało się zebrać, że ten cały trud nie może przecież pójść na marne. To Wy przywróciliście nam nadzieję, gdy wydawało się, że nic nie da się już zrobić...

    Wiktor jeszcze stara się trzymać dzięki Waszej pomocy, dzięki Waszym słowom wsparcia, dzięki wpłatom, dzięki Waszej obecności...

    Nie możemy pozwolić by nadzieja – jedyne co Wiktor jeszcze ma, tak po prostu zgasła... Choć bywają dni, że traci wiarę, że będzie normalnie żył, że dotrwa do operacji, to właśnie dzięki Waszej obecności podnosi się i walczy dalej...

    Moi drodzy, proszę, zostańcie z nami i pomóżcie odmienić życie mojego syna. Pozbawić go bólu...

    Czas płynie bardzo szybko, a my musimy zdążyć, by nasilająca się skolioza, która ściska organy wewnętrzne i uniemożliwia samodzielne oddychanie, została jak najszybciej zoperowana.

    Wiktor  ma całe życie przed sobą, marzenia do spełnienia, plany do zrealizowania, ale to wszystko chce mu zabrać brutalnie postępująca choroba.

    Czy ma zostać skazany na życie bez perspektyw, gdzie będzie całkowicie uzależniony od innych osób? Czy ma tej operacji nie doczekać? Czy ma oddychać za pomocą aparatury?

    Nie, jako jego mama nie mogę na to pozwolić...

    Proszę, pomóżcie mi...

    Magda – mama Wiktora

Opis zbiórki

Wiktor ma 17 lat i tak, jak każdy nastolatek, ma mnóstwo planów, nadziei, marzeń... Syn uczęszcza do szkoły, lubi uczyć się języków obcych. Uwielbia warcaby i to nie tylko te wszystkim znane – brazylijskie, ale i tureckie, hiszpańskie, angielskie, a nawet kanadyjskie.

Wiktor po urodzeniu otrzymał 10 pkt w skali Apgar. Miał prawie roczek, gdy neurolog postawił diagnozę: ,,od urodzenia nieprawidłowy rozwój". Potem ruszyła dalsza diagnostyka i stwierdzono u syna mózgowe porażenie dziecięce oraz podejrzenie zespołu genetycznego. Wiktor został objęty opieką wielospecjalistyczną: lekarza neurologa, kardiologa, genetyka, okulisty, endokrynologa, ortopedy, chirurga, a także rehabilitacją, terapią psychologiczno-pedagogiczną i logopedyczną.

Wiktor Sakowski

W wolnym czasie Wiktor robi bransoletki – to artystyczna dusza. Syn uwielbia malować, a to nie koniec jego wybitnych zdolności. Gra w Boccie, trenuje jazdę na wózku aktywnym, choć od pewnego czasu jest to trudne, przez pogłębiające się deformacje szkieletowe. Cierpi z powodu klatki piersiowej szewskiej i zaawansowanej skoliozy, które bardzo utrudniają codzienne funkcjonowanie.

Wiktor potrzebuje dużego wsparcia innych osób. Najgorsze dla niego jest życie z bólem pleców, który nie ustępuje, mimo zmiany pozycji, ponieważ skolioza osiągnęła 115 stopni i nic nie wskazuje na to, że się zatrzyma jej postęp.

Wiktor Sakowski

W Polsce nie ma możliwości, by przeprowadzić operację, a jedyną szansą na życie bez bólu jest operacja w USA. Dzięki niej Wiktor uwolni się od bólu, będzie kontynuował rehabilitację, co może poprawić jego funkcjonowanie w codziennym życiu oraz ułatwić oddychanie. Deformacja pleców i klatki źle wpływają na wydolność oddechową, uciskają narządy wewnętrzne, występuje refluks, a serce jest zrotowane w lewą stronę...

Koszt  tej operacji jest ogromny i niemożliwy do zgromadzenia, dlatego apelujemy do ludzi o otwartych sercach o pomoc i wsparcie w zebraniu funduszy na operację.

Głęboko wierzę, że i tym razem się uda, ponieważ jest na świecie lekarz, który chce operować kręgosłup Wiktora. Dlatego proszę o pomoc. W ilości siła!

Mama Wiktora

Wiktor Sakowski

➡️ Licytacje dla dzielnego Wiktora Sakowskiego (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według