Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Wiktor Szymborski - zdjęcie główne

Chcę dać mężowi szansę ostatni raz zobaczyć rodzinę i by mógł odejść spokojnie wśród najbliższych... POMOCY!

Cel zbiórki: Transport medyczny z Niemiec do Polski

Organizator zbiórki:
Wiktor Szymborski, 52 lata
Kraków
Rozsiany nowotwór trzustki, rozsiane przerzuty do wątroby, podejrzenie przerzutu do śledziony, przerzut do lewego nadnercza, przerzuty do węzłów chłonnych śródpiersia i jamy brzusznej, ogniska okrągłe w płucu w prawym płacie dolnym podejrzane o przerzuty
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2026
Zakończenie: 2 września 2026
12 944 zł(93,59%)
Brakuje 886 zł
WesprzyjWsparły 83 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0985853
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0985853 Wiktor

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Wiktorowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Transport medyczny z Niemiec do Polski

Organizator zbiórki:
Wiktor Szymborski, 52 lata
Kraków
Rozsiany nowotwór trzustki, rozsiane przerzuty do wątroby, podejrzenie przerzutu do śledziony, przerzut do lewego nadnercza, przerzuty do węzłów chłonnych śródpiersia i jamy brzusznej, ogniska okrągłe w płucu w prawym płacie dolnym podejrzane o przerzuty
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2026
Zakończenie: 2 września 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Nataliia, jestem żoną Wiktora. Mój mąż od 2025 roku zmaga się z rakiem trzustki. Niestety przegrywamy w walce z chorobą... Choć nie jest mi łatwo, dziś muszę prosić Was o pomoc!

Obecnie mąż przebywa w klinice w Niemczech, gdzie podjęto próbę jego leczenia, jednak przerzuty rozpowszechniły się do wątroby, węzłów chłonnych, płuc, a także pojawiło się wodobrzusze i infekcja, której nie da się zwalczyć antybiotykami...

Z powodu częstych wymiotów mąż przestał jeść. Pożywienie dostaje obecnie już tylko przez kroplówkę. Ponieważ rokowania nie są optymistyczne, lekarze nie są w stanie określić, ile czasu mu zostało, chcę przewieźć męża do Polski, żeby mógł spędzić ostatnie swoje dni czy tygodnie w gronie rodziny.

Koszt transportu medycznego z Niemiec do Polski wynosi ponad 10 000 zł. Niestety niemieckie ubezpieczenie, które posiada mój mąż, nie pokrywa kosztów transportu do Polski, a my nie mamy takiej kwoty, której potrzebujemy już w tej chwili.

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc. Bardzo chcę dać mężowi szansę zobaczyć rodzinę i odejść spokojnie we własnym łóżku, a nie w obcym kraju. Z góry dziękuję za zrozumienie i każdy, nawet najmniejszy gest.

Nataliia, żona Wiktora

Wybierz zakładkę
Sortuj według