Wiktor Szymborski - zdjęcie główne

Chcę dać mężowi szansę ostatni raz zobaczyć rodzinę i by mógł odejść spokojnie wśród najbliższych... POMOCY!

Cel zbiórki: Transport medyczny z Niemiec do Polski

Organizator zbiórki:
Wiktor Szymborski
Kraków
Rozsiany nowotwór trzustki, rozsiane przerzuty do wątroby, podejrzenie przerzutu do śledziony, przerzut do lewego nadnercza, przerzuty do węzłów chłonnych śródpiersia i jamy brzusznej, ogniska okrągłe w płucu w prawym płacie dolnym podejrzane o przerzuty
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2026
Zakończenie: 17 czerwca 2026
Spoczywaj w pokoju
14 764 zł(106,75%)
Wsparło 90 osób

Cel zbiórki: Transport medyczny z Niemiec do Polski

Organizator zbiórki:
Wiktor Szymborski
Kraków
Rozsiany nowotwór trzustki, rozsiane przerzuty do wątroby, podejrzenie przerzutu do śledziony, przerzut do lewego nadnercza, przerzuty do węzłów chłonnych śródpiersia i jamy brzusznej, ogniska okrągłe w płucu w prawym płacie dolnym podejrzane o przerzuty
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2026
Zakończenie: 17 czerwca 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Wiktora. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Mam na imię Nataliia, jestem żoną Wiktora. Mój mąż od 2025 roku zmaga się z rakiem trzustki. Niestety przegrywamy w walce z chorobą... Choć nie jest mi łatwo, dziś muszę prosić Was o pomoc!

Obecnie mąż przebywa w klinice w Niemczech, gdzie podjęto próbę jego leczenia, jednak przerzuty rozpowszechniły się do wątroby, węzłów chłonnych, płuc, a także pojawiło się wodobrzusze i infekcja, której nie da się zwalczyć antybiotykami...

Z powodu częstych wymiotów mąż przestał jeść. Pożywienie dostaje obecnie już tylko przez kroplówkę. Ponieważ rokowania nie są optymistyczne, lekarze nie są w stanie określić, ile czasu mu zostało, chcę przewieźć męża do Polski, żeby mógł spędzić ostatnie swoje dni czy tygodnie w gronie rodziny.

Koszt transportu medycznego z Niemiec do Polski wynosi ponad 10 000 zł. Niestety niemieckie ubezpieczenie, które posiada mój mąż, nie pokrywa kosztów transportu do Polski, a my nie mamy takiej kwoty, której potrzebujemy już w tej chwili.

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc. Bardzo chcę dać mężowi szansę zobaczyć rodzinę i odejść spokojnie we własnym łóżku, a nie w obcym kraju. Z góry dziękuję za zrozumienie i każdy, nawet najmniejszy gest.

Nataliia, żona Wiktora

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Wiara czyni cuda

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    Natalia jestem z Wami

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • APJ
    APJ
    Udostępnij
    100 zł

    Obejmuję Natalko!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł