Zbiórka zakończona
Wiktor i Aleks Wasilewscy - zdjęcie główne

Dwie historie pełne cierpienia... Pomóż braciom walczyć o sprawność

Cel zbiórki: konsultacje medyczne, zakup sprzętu, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiktor i Aleks Wasilewscy, 9 lat, 4 latka
Giżycko, warmińsko-mazurskie
Stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 7 grudnia 2020
Zakończenie: 30 kwietnia 2022
4962 zł
Wsparły 82 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0095232 Wasilewscy

Cel zbiórki: konsultacje medyczne, zakup sprzętu, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiktor i Aleks Wasilewscy, 9 lat, 4 latka
Giżycko, warmińsko-mazurskie
Stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 7 grudnia 2020
Zakończenie: 30 kwietnia 2022

Rezultat zbiórki

Świadomość tego, co nas czeka, czasem paraliżuje, a świadomość Waszej pomocy dodaje nam skrzydeł! Dziękujemy za każdą okazaną nam pomoc, za każdą szansę na zawalczenie o sprawność Wiktora i Aleksa.

Dzięki Wam możemy przejść próbę, przed którą postawiła nas choroba!

Rodzice

Opis zbiórki

Nie tak wyobrażałam sobie rzeczywistość naszej rodziny, ale zdaję sobie sprawę, że to my jako rodzice musimy zrobić wszystko, by zapewnić im sprawność i zdrowie. By w przyszłości byli w pełni sprawni.

Wiktorek i Aleks - dwóch moich synków. Dwa szczęścia.

Wiktor jest starszy, za nim już wiele konsultacji w Polsce, później leczenie nawrotu w Wiedniu, w tym dwie operacje. Mój synek jest mocno doświadczony chorobą, ale po zabiegu wykonanym w grudniu 2020r. otrzymaliśmy informację, że postęp wady został zatrzymany. To nie koniec naszej drogi – Wiktor w dalszym ciągu rośnie, musimy jeździć na kontrole do Wiednia, robić z nim ćwiczenia rozciągające ścięgno Achillesa; jeżeli to zaniedbamy Wiktor będzie musiał dłużej spać w specjalistycznych butach - ADM.

Aleks to nasze młodsze dziecko. Długo mieliśmy nadzieję, że w jego przypadku uda się uniknąć problemów związanych z nóżkami. Niestety, u Aleksa również stwierdzono wadę stópki. Diagnoza wypowiedziana przez lekarza: prawa stopa końsko-szpotawa sprawiła, że poczuliśmy się, jakby historia powtarzała się. Trudno w takiej sytuacji powiedzieć coś więcej. Wiedziałam, że jedynym kierunkiem dla nas jest Wiedeń. Po przejściach starszego brata w Polsce, nie zaryzykowaliśmy drugi raz. W Wiedniu Aleks odbył serię gipsowań, oraz teonotomie ścięgna Achillesa. Obecnie musi nosić specjalistyczną szynę Mitchella, która będzie nam towarzyszyła co najmniej do 4 roku życia.

Wiem, że czeka nas trudna droga. Wiem, że przed nami wiele wyzwań. Jednym z nich jest zdobycie środków, by zabezpieczyć konsultacje medyczne, leczenie i zakup sprzętu medycznego, którego koszty rosną w przerażającym tempie. Nie możemy ich zawieść, nie możemy zrezygnować z walki o sprawność i przyszłość naszych dzieci. Właśnie dlatego muszę szukać pomocy.

Świadomość tego, co nas czeka czasem paraliżuje, ale nie możemy się poddać. Strach nie może przesłonić tego, co najważniejsze. Jeśli otrzymam pomocną dłoń, będziemy w stanie zawalczyć o sprawność Wiktora i Aleksa. Choroba wystawiła naszą rodzinę na próbę, samą miłością nie pomożemy dzieciom, ale wierzę, że dobro, które nam podarujesz, wróci do ciebie. Proszę, niewielki gest, który może wiele zmienić!

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wiktor i Aleks Wasilewscy wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj