Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

KRYTYCZNIE PILNE 🚨 WZNOWA nowotworu podczas leczenia❗️Została ostatnia szansa dla Wiktorka!

Wiktor Ratajczak
Pilne!

KRYTYCZNIE PILNE 🚨 WZNOWA nowotworu podczas leczenia❗️Została ostatnia szansa dla Wiktorka!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0203927
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie wznowy nowotworu wątroby za granicą, transporty medyczne, pobyt

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Wiktor Ratajczak, 3 latka
Poznań, wielkopolskie
Hepatoblastoma – nowotwór złośliwy wątroby z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 24 Czerwca 2022
Zakończenie: 24 Grudnia 2022

Najnowsza aktualizacja

OSTATNIA SZANSA❗️Wiktorek umrze, jeśli nie zdążymy... Potrzebujemy Was jak NIGDY WCZEŚNIEJ!

Kochani, ostatnie dni były dla Wiktorka strasznie trudne. KOSZMAR TRWA. Na skutek krytycznego i pogarszającego się w szaleńczym tempie stanu Wiktora, stanęliśmy przed tragicznym wyborem między życiem i śmiercią  - wspólnie z lekarzami  zdecydowaliśmy się na przeprowadzoną w pilnym trybie operację...

Długi i skomplikowany zabieg miał na celu przede wszystkim powstrzymanie kolejnych przerzutów, co jest jedyną szansą na otwarcie drogi do dalszego leczenia. To kolejny krok do kupienia czasu dla Wiktora. Czasu, który potrzebny jest na wzmocnienie jego małego ciałka przed kolejną chemioterapią, która pomoże nam doczekać wylotu do USA. My już nie prosimy, ale błagamy o ratunek...

Wiktorek cierpi, walczy z bólem i osłabieniem. Nie wiemy, co przyniesie kolejny dzień… Trwamy w nadziei i ciągle wierzymy, że ten koszmar zaraz się skończy i nasz Mały Wojownik poczuje się lepiej. Że złapie kolejny oddech bez wysiłku i cierpienia...

Prosimy o Wasze modlitwy i pomoc. W Waszych rękach jest przyszłość Wiktora. Z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej celu, za co dziękujemy z całego serca. Ale też każda doba to wieczność...  Przed nami jeszcze długa i wyboista droga. To w Was jest nasza nadzieja, to ona pozwala nam wierzyć, że zdążymy...

Wiktor Ratajczak

GONI NAS CZAS! Każdy dzień to niepewność jutra i strach. Potrzebujemy Was teraz bardziej niż kiedykolwiek. Dlatego po raz kolejny błagamy o wsparcie. Prosimy – pomóżcie Wiktorkowi wyzdrowieć. Ciągle jest jeszcze szansa! Szansa na normalne dzieciństwo, na szczęście, na dom, na rodzinę, na przedszkole, na skakanie po kałużach i śmiech. Szansa na lot po życie...

Tak ważne jest, żebyście towarzyszyli Wiktorowi w tej drodze, żebyście razem z nami trwali u Jego boku – żebyśmy zdążyli na samolot do przyszłości. BŁAGAMY, POMÓŻCIE. Liczy się każda dobra myśl, każda modlitwa, każda złotówka...

❗️KRYTYCZNIE PILNE❗️Wiktorek walczy o życie, a my błagamy o ratunek i modlitwę!

Kiedyś sądziliśmy, że życie nie może mieć swojej ceny. Tylko my wiemy, jak się myliliśmy…

Próby wątrobowe ciągle wzrastają, sytuacja jest poważna, w wyniku ostatnich chemioterapii u Wiktora wykryto wadę serca jako skutek leczenia. Guzy na wątrobie są cały czas w tej samej ilości, markery nowotworowe rosną…

Wiktor Ratajczak

Leki, które przyjmuje Wiktorek, nie są podawane tak malutkim dzieciom… Mają go ratować, ale są katastrofalne w skutkach. Ciało Wiktorka ciało jest bardzo osłabione, niezliczone transfuzje krwi oraz jej elementów są konieczne co trzeci, czwarty dzień. Wyniki niestety nadal są krytyczne… Leczenie zostało wstrzymane ze względu na spadki i słaby stan synka. Widać to na co dzień, na jego małym drobnym ciałku pojawiły się siniaki i wybroczyny. Jego organizm jest zmęczony. Nie dostał kolejnej planowanej chemioterapii, a my modlimy się, by jego stan się polepszył…

Wiktor Ratajczak

Cały czas jesteśmy przykuci do łóżka, walczymy. Umieramy ze strachu, ale nie pokazujemy tego synkowi, on jest za mały i nie zasługuje na to cierpienie… Nasz syn jest dzielny. Bardzo dzielny. Każdego dnia jest dla nas wzorem, dzięki niemu czujemy się silniejsi w tej walce. 

Błagamy, walczcie z nami o jego życie! Każda złotówka od Was przybliża nas do celu. Gdybyśmy mieli te pieniądze, od razu polecielibyśmy do USA. Trwamy w sytuacji bez wyjścia, u Wiktorka czas jest na wagę złota, to on decyduje o rozwoju choroby, jedynej szansy na przeszczep, która mamy bądź nie. Czekając, bez podawania chemioterapii tracimy tę szansę…

Wiktor Ratajczak

Naszym największym marzeniem jest, by za kilka miesięcy chwycić w ramiona naszego synka, uściskać go i wyszeptać mu do ucha, że już po wszystkim, że wreszcie jest zdrowy!  Czasami myślimy, ze to sen. Obudzimy się i będziemy dobrze żyć. W zdrowiu. Jednak ten koszmar trwa rok. 

Musimy mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko dla swojego dziecka. Dziękujemy, że jesteście z nami. Błagamy o dalszą pomoc i o modlitwę. Nieważne, ile będzie trwała droga do jego wyzdrowienia. Ważne, byśmy zdążyli...

❗️PILNE❗️Z oddziału onkologii krzyczymy o ratunek... Do zebrania jest mniej, mamy więcej nadziei - nie pozwól Wiktorkowi umrzeć!

Walka o życie Wiktorka trwa, a jej przebieg jest naprawdę dramatyczny... Jak nigdy potrzebujemy Waszej pomocy!

Przez ostatnie trzy miesiące Wiktorek przechodzi bardzo trudną część  leczenia. Silna chemioterapia powoduje poważne komplikacje w jego małym, jakże wyczerpanym już organizmie. Skutki uboczne są poważne, a dotąd ujawniła się tylko część z nich. Wiktorek bardzo cierpi...

Wiktor Ratajczak

Chemia, którą dostaje, powoduje, że rany się nie goją. Gdy musieliśmy usunąć port naczyniowy, została po nim dziura w okolicach serca... Szwy nie trzymają skóry. Obecnie czekamy na podanie kolejnej chemioterapii. 18 podań chemioterapii... Zbyt słabe wyniki krwi, mimo przetoczeń,  nie pozwalają jednak na terminowe jej podanie. W  nas, rodzicach, budzi się wtedy przerażający strach. Guzy na wątrobie cały czas są tej samej wielkości. Zaatakowana jest cała wątroba. Każdego dnia boimy się, by dano nam czas, by jego wątroba była jeszcze wydolna... Bez niej Wiktorek nie przeżyje. Nie mamy możliwości, by pokonać chorobę poza wątrobą...

Choroba naszego dziecka sprawiła, że świat się zawalił. To jednak z czym się zmagamy teraz, z czym się zmaga Wiktor, jest chyba jeszcze gorsze. To tak jakby każdego dnia odkrywać nowe oblicza piekła na ziemi w codzienności swojego trzyletniego dziecka.

To piekło jednak nie pokona Wiktorka!

W mroku rozpaczy, w jakim tkwimy, pojawiło się jednak światełko nadziei... Zapewne zauważyliście, że zmieniła się kwota naszej zbiórki. Rodzina innego maleństwa, które zbierało na walkę o życie tutaj, na Siepomaga, w najtrudniejszych chwilach postanowiła podzielić się dobrem, jakie dostała od innych... Dzięki tej darowiźnie, która zasiliła subkonto Wiktorka, możemy zmniejszyć kwotę zbiórki. Dziękujemy im z całego serca...

Świat Wiktorka zamknął się w szpitalnych murach niemal dosłownie. Od lipca nie byliśmy w domu. Szpitalna sala, szpitalne korytarze, poczekalnie poszczególnych gabinetów specjalistycznych stały się domem Wiktorka. Naszym domem. A tak bardzo byśmy chcieli być razem, Wiktor z bratem, który czeka na niego w domu, z którym widział się tylko 3 godziny...

Kochani, z jeszcze większą mocą musimy prosić Was o ratunek... Jesteśmy coraz bliżej celu. By wygrać walkę o życie Wiktorka, musimy jeszcze zebrać ogromną kwotę pieniędzy, ale wierzymy, że się uda tego dokonać, dopóki nie będzie za późno.

Prosimy, błagamy o pomoc, by uratować życie naszego synka...

Opis zbiórki

Ratujemy dziecko! U 3-letniego Wiktorka zdiagnozowano hepatoblastomę – nowotwór złośliwy wątroby! Dotychczasowe leczenie nie działa! Guzy odrosły, a rak zdążył dać przerzuty do płuc! Ostatnią nadzieją może okazać się leczenie za granicą kosztujące do kilku milionów złotych. Obecnie trwają konsultacje m.in. ze szpitalem w USA! Przeczytaj dramatyczny apel rodziców chłopca i pomóż ratować życie!

Październik 2021 roku zostanie w nas na zawsze. Wtedy poznaliśmy, jak boleć może życie, które dotąd był szczęśliwe. Dzień, w którym dowiedzieliśmy się, że Wiktor będzie miał rodzeństwo, zamiast naznaczony jedynie radością, załamał nas informacją, ze w brzuchu Wiktorka jest guz wielkości 8 cm!

Wiktor Ratajczak

Synek ma hepatoblastomę – nowotwór złośliwy wątroby. Nowotwór bardzo agresywny, śmiertelnie niebezpieczny. W momencie usłyszenia diagnozy Wiktor miał tylko 2,5 roku… Od tego momentu szpital stał się naszą codziennością... Leczenie chemioterapią przez kilka miesięcy przynosiło jedynie strach. Głównie dlatego, że guz okazał się chemiooporny. Raz się zmniejszał, następnie rósł, mimo że zmieniano sposoby leczenia...

W końcu przyszedł dzień, w którym zapadła decyzja o możliwości operacji. Wiktorowi został usunięty cały prawy płat wątroby i część lewego płata. Udało się! Zaczęliśmy odzyskiwać nadzieję i wiarę, że wszystko idzie ku dobremu.

Po operacji zaplanowane były dwie chemioterapie. Niestety – rak wymierzył w nas kolejny bolesny cios. Przed drugą chemią pooperacyjną poziom markera nowotworowego niespodziewanie i drastycznie wzrósł! Powiedzieć, że zawalił nam się świat to za mało… Doszło do wznowy! Tak szybkiej i koszmarnej. Na pozostałej części wątroby powstało bowiem ok. 10 guzów oraz nastąpiły przerzuty do płuc!

Wiktor Ratajczak

W takiej sytuacji nie powinien znaleźć się nikt – żaden rodzic nie powinien tego przeżywać. Żadne dziecko nie powinno tak cierpieć. Mimo że nasz synek jest bardzo dzielny i jego uśmiech raduje nasze serca, nie sposób jest żyć ze świadomością i strachem, że nowotwór powrócił i chce nam odebrać dziecko.

W ocenie lekarzy wielkości  i położenie guzów na wątrobie uniemożliwiają usunięcie operacyjne. Nie mamy kwalifikacji do przeszczepu dopóki nie uzyskamy kontroli nad nowotworem. Najgorsze jest to, że Wiktor nie ma odpowiedzi na leczenie chemioterapią, co powoduję, że nie jesteśmy w stanie
skontrolować choroby. Bez przeszczepu wątroby nie uratujemy Wiktora!

Trudno o tym mówić, ale prawda jest taka, że oczekujemy z wielką niecierpliwością na zastosowanie kolejnej „mocnej” chemioterapii, licząc, że w końcu ona zadziała i będzie skuteczną na nowotwór Wiktorka. Może zabraknąć nam czasu, a musimy walczyć, by nasz syn żył. Bardzo się boimy, że to życie mogłoby się skończyć, zanim na dobre się rozpoczęło…

Wiktor Ratajczak

Konsultowaliśmy i konsultujemy możliwości leczenia synka w różnych krajach, w tym w Hiszpani oraz Stanach Zjednoczonych. Jedną z możliwych i znanych nam metod eksperymentalnych mogących wchodzić w rachubę przy leczeniu Wiktora jest metoda podobna do CAR–T Cells. W Polsce metoda ta stosowana jest tylko w przypadku białaczki, a nie guzów. W Stanach Zjednoczonych ta eksperymentalna metoda jest zaś stosowana przy leczeniu takich guzów, jakie ma Wiktor i może być jedyną szansą dla niego!

Z rozmów z jednym z wybitnych lekarzy specjalistów z ośrodka amerykańskiego (Cincinnati Children's Hospital), który podejmuje się leczenia trudnych, a wręcz niekiedy pozbawionych – wydawałoby się – nadziei przypadków wynika, że leczenie w tym ośrodku może kosztować od kilkuset tysięcy dolarów do ponad miliona. Ze wspomnianym specjalistą z ośrodka amerykańskiego rozmawiał nasz onkolog. Rozmawiamy także my celem ustalenia możliwości oraz zakresu leczenia. Z tego powodu nie potrafimy na chwilę obecną określić górnej kwoty środków w ramach zbiórki.

Zbieramy środki na badania, na  konsultacje, na leczenie onkologiczne oraz chirurgiczne, a de facto na każde, jakie zostanie nam zaproponowane i będzie mogło przynieść skutek. Zebrane środki zostaną także wykorzystane na rehabilitację i suplementację synka, przeloty oraz zamieszkanie w miejscu leczenia.

Wiktor Ratajczak

Uruchamiamy zbiórkę już teraz, bo jak pokazuje historia choroby Wiktora czas gra znacząco na jego niekorzyść, w szczególności jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się choroby (guzów) na płucach. Gdy otrzymamy pozytywną wiadomości z USA musimy być gotowi do natychmiastowego działania. Nowotwór nie zaczeka z wykonaniem wyroku śmierci! My wierzymy, że Wiktorek się nie podda. Żeby mu pomóc, wyślijcie do niego dużo dobrych myśli, modlitw i wesprzyjcie zbiórkę. Z całego serca Was o to prosimy...

Rodzice Wiktorka

Wiktor Ratajczak

Facebook: Licytacje dla Wiktorka ❤️

Wiktor Ratajczak

➡️ Reportaż w Telekurierze o Wiktorku (od 11 minuty 43 sekundy)

Wiktor Ratajczak

➡️ Trwa walka o życie 3-latka. "Nowotwór nie zaczeka z wykonaniem wyroku śmierci!"

➡️ 3-letni Wiktor z Poznania walczy z nowotworem wątroby. Nadzieją jest kosztowne leczenie za granicą. Rodzina prosi o wsparcie

➡️ Wiktorek potrzebuje pomocy. Potrzeba 6 milionów złotych!

➡️ Mały Wiktor walczy z nowotworem i potrzebuje pomocy

➡️ Pomoc dla Wiktorka

➡️ @katarzynazielinska

➡️ Justyna Steczkowska prosi o ratunek dla Wiktorka

➡️ Mały Wiktor walczy z nowotworem i potrzebuje pomocy

Wiktor Ratajczak

5.10.2022: Decyzją rodziny dziewczynki, która zbierała środki na Siepomaga, a której walka na tym świecie już się skończyła oraz Zarządu Fundacji Siepomaga część, niewykorzystanych ze zbiórki środków zostaje przekazane na wsparcie walki o życie Wiktorka. W związku z tym zmniejszamy kwotę zbiórki.

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0203927
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki