Wiktor Ratajczak - zdjęcie główne

KRYTYCZNIE PILNE 🚨 WZNOWA nowotworu podczas leczenia❗️Została ostatnia szansa dla Wiktorka!

Cel zbiórki: Leczenie wznowy nowotworu wątroby za granicą, transporty medyczne, pobyt

Organizator zbiórki:
Wiktor Ratajczak, 4 latka
Poznań, wielkopolskie
Hepatoblastoma – nowotwór złośliwy wątroby z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 24 czerwca 2022
Zakończenie: 24 stycznia 2023
3 451 399 zł(101,47%)
Wsparło 92 240 osób

Cel zbiórki: Leczenie wznowy nowotworu wątroby za granicą, transporty medyczne, pobyt

Organizator zbiórki:
Wiktor Ratajczak, 4 latka
Poznań, wielkopolskie
Hepatoblastoma – nowotwór złośliwy wątroby z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 24 czerwca 2022
Zakończenie: 24 stycznia 2023

Aktualizacje

  • 100% dla Wiktorka! Dziękujemy i prosimy o trzymanie kciuków i modlitwę!

    To najlepsza wiadomość, jaką dziś przeczytasz. Dzięki Twojemu dobremu sercu na naszych oczach dokonał się prawdziwy wigilijny cud... Zbiórka dla Wiktorka osiągnęła właśnie 100%.

    Dziękujemy za Twoją wpłatę, za Twój czas, zaangażowanie, za moc dobrych myśli, za wiarę i nadzieję...

    Ze względu na to, że trwa jeszcze wiele akcji na rzecz Wiktorka, zbiórkę zostawiamy jeszcze otwartą przez miesiąc. Cała nadwyżka będzie przeznaczona na dalsze leczenie Wiktorka - niestety koszty mogą wzrosnąć, bo stan Wiktorka jest bardzo poważny.

    Trzymaj za Wiktorka kciuki, pamiętaj o nim w modlitwie, niech rok 2023 będzie tym, w którym uda mu się wygrać ŻYCIE.

  • KRYTYCZNIE PILNE❗️Kilkanaście dni do KOŃCA zbiórki! Błagamy o ratunek dla Wiktorka!

    Kochani, 

    nasz czas jest teraz bardzo trudny – pełen bólu, łez, strachu, nieprzespanych nocy i niepewności każdego kolejnego dnia Wiktor przeszedł kolejną operację – w trybie pilnym przeprowadzono interwencyjną transplantację. Coś, na co tak czekaliśmy, okazało się niezbędnym ratunkiem i zaledwie jednym z etapów leczenia, by ratować życie synka...

    Zamiast ulgi czujemy jeszcze większy strach o jutro. Przetrwaliśmy i ten krytyczny moment walki o Jego życie, a nasz mały Wojownik się nie poddaje – powolutku zbiera siły do dalszej walki Udało się samodzielnie złapać oddech, udało się zacząć znowu jeść, udało się uniknąć najgorszego. To maleńkie kroczki, ale dają nam ogromną nadzieję! Nadzieję na lot do USA i powrót do normalnego życia! Nadzieję na to, że Wiktor zamieni tę koszmarną karuzelę życia i śmierci na zwykłą huśtawkę na placu zabaw pod domem...

    Wiktor Ratajczak

    Jesteśmy już tak blisko celu! Tak blisko, i tak daleko… Brakuje już mniej niż pół miliona złotych. A my wysyłamy do Was milion próśb o wsparcie i modlitwy Wierzymy w milion Waszych otwartych serc ❤️ I szukamy w duszy miliona podziękowań za to, co już zrobiliście dla Wiktorka.

    Dzięki Wam i lekarzom nie gaśnie w nas nadzieja. Mimo nieustająco druzgocącej diagnozy, nowej diagnozy... mimo narastającego strachu przed kolejną wznową i zwielokrotnioną możliwością komplikacji nie poddajemy się – tak, jak Wiktor – dzielny chłopczyk, który jest dla nas wzorem odwagi i wytrwałości.

    Wiktor Ratajczak

    Każdy uśmiech wracający nieśmiało na zmęczoną buzię Wiktora jest dla nas cudem. I cudem jest to, co robicie Wy! Wierzymy, że dzięki Wam zdążymy…

    Przed nami zamiast ostatniej prostej jest kręta i niebezpieczna droga! Ale krok za krokiem podążamy do przodu! Pomóżmy Wiktorowi przetrwać trudy leczenia i zdążyć na lot po życie! Pamiętajcie - liczy się każda dobra myśl, każda modlitwa, każda złotówka

    Prosimy o pomoc!

  • OSTATNIA SZANSA❗️Wiktorek umrze, jeśli nie zdążymy... Potrzebujemy Was jak NIGDY WCZEŚNIEJ!

    Kochani, ostatnie dni były dla Wiktorka strasznie trudne. KOSZMAR TRWA. Na skutek krytycznego i pogarszającego się w szaleńczym tempie stanu Wiktora, stanęliśmy przed tragicznym wyborem między życiem i śmiercią  - wspólnie z lekarzami  zdecydowaliśmy się na przeprowadzoną w pilnym trybie operację...

    Długi i skomplikowany zabieg miał na celu przede wszystkim powstrzymanie kolejnych przerzutów, co jest jedyną szansą na otwarcie drogi do dalszego leczenia. To kolejny krok do kupienia czasu dla Wiktora. Czasu, który potrzebny jest na wzmocnienie jego małego ciałka przed kolejną chemioterapią, która pomoże nam doczekać wylotu do USA. My już nie prosimy, ale błagamy o ratunek...

    Wiktorek cierpi, walczy z bólem i osłabieniem. Nie wiemy, co przyniesie kolejny dzień… Trwamy w nadziei i ciągle wierzymy, że ten koszmar zaraz się skończy i nasz Mały Wojownik poczuje się lepiej. Że złapie kolejny oddech bez wysiłku i cierpienia...

    Prosimy o Wasze modlitwy i pomoc. W Waszych rękach jest przyszłość Wiktora. Z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej celu, za co dziękujemy z całego serca. Ale też każda doba to wieczność...  Przed nami jeszcze długa i wyboista droga. To w Was jest nasza nadzieja, to ona pozwala nam wierzyć, że zdążymy...

    Wiktor Ratajczak

    GONI NAS CZAS! Każdy dzień to niepewność jutra i strach. Potrzebujemy Was teraz bardziej niż kiedykolwiek. Dlatego po raz kolejny błagamy o wsparcie. Prosimy – pomóżcie Wiktorkowi wyzdrowieć. Ciągle jest jeszcze szansa! Szansa na normalne dzieciństwo, na szczęście, na dom, na rodzinę, na przedszkole, na skakanie po kałużach i śmiech. Szansa na lot po życie...

    Tak ważne jest, żebyście towarzyszyli Wiktorowi w tej drodze, żebyście razem z nami trwali u Jego boku – żebyśmy zdążyli na samolot do przyszłości. BŁAGAMY, POMÓŻCIE. Liczy się każda dobra myśl, każda modlitwa, każda złotówka...

Opis zbiórki

Ratujemy dziecko! U 3-letniego Wiktorka zdiagnozowano hepatoblastomę – nowotwór złośliwy wątroby! Dotychczasowe leczenie nie działa! Guzy odrosły, a rak zdążył dać przerzuty do płuc! Ostatnią nadzieją może okazać się leczenie za granicą kosztujące do kilku milionów złotych. Obecnie trwają konsultacje m.in. ze szpitalem w USA! Przeczytaj dramatyczny apel rodziców chłopca i pomóż ratować życie!

Październik 2021 roku zostanie w nas na zawsze. Wtedy poznaliśmy, jak boleć może życie, które dotąd był szczęśliwe. Dzień, w którym dowiedzieliśmy się, że Wiktor będzie miał rodzeństwo, zamiast naznaczony jedynie radością, załamał nas informacją, ze w brzuchu Wiktorka jest guz wielkości 8 cm!

Wiktor Ratajczak

Synek ma hepatoblastomę – nowotwór złośliwy wątroby. Nowotwór bardzo agresywny, śmiertelnie niebezpieczny. W momencie usłyszenia diagnozy Wiktor miał tylko 2,5 roku… Od tego momentu szpital stał się naszą codziennością... Leczenie chemioterapią przez kilka miesięcy przynosiło jedynie strach. Głównie dlatego, że guz okazał się chemiooporny. Raz się zmniejszał, następnie rósł, mimo że zmieniano sposoby leczenia...

W końcu przyszedł dzień, w którym zapadła decyzja o możliwości operacji. Wiktorowi został usunięty cały prawy płat wątroby i część lewego płata. Udało się! Zaczęliśmy odzyskiwać nadzieję i wiarę, że wszystko idzie ku dobremu.

Po operacji zaplanowane były dwie chemioterapie. Niestety – rak wymierzył w nas kolejny bolesny cios. Przed drugą chemią pooperacyjną poziom markera nowotworowego niespodziewanie i drastycznie wzrósł! Powiedzieć, że zawalił nam się świat to za mało… Doszło do wznowy! Tak szybkiej i koszmarnej. Na pozostałej części wątroby powstało bowiem ok. 10 guzów oraz nastąpiły przerzuty do płuc!

Wiktor Ratajczak

W takiej sytuacji nie powinien znaleźć się nikt – żaden rodzic nie powinien tego przeżywać. Żadne dziecko nie powinno tak cierpieć. Mimo że nasz synek jest bardzo dzielny i jego uśmiech raduje nasze serca, nie sposób jest żyć ze świadomością i strachem, że nowotwór powrócił i chce nam odebrać dziecko.

W ocenie lekarzy wielkości  i położenie guzów na wątrobie uniemożliwiają usunięcie operacyjne. Nie mamy kwalifikacji do przeszczepu dopóki nie uzyskamy kontroli nad nowotworem. Najgorsze jest to, że Wiktor nie ma odpowiedzi na leczenie chemioterapią, co powoduję, że nie jesteśmy w stanie
skontrolować choroby. Bez przeszczepu wątroby nie uratujemy Wiktora!

Trudno o tym mówić, ale prawda jest taka, że oczekujemy z wielką niecierpliwością na zastosowanie kolejnej „mocnej” chemioterapii, licząc, że w końcu ona zadziała i będzie skuteczną na nowotwór Wiktorka. Może zabraknąć nam czasu, a musimy walczyć, by nasz syn żył. Bardzo się boimy, że to życie mogłoby się skończyć, zanim na dobre się rozpoczęło…

Wiktor Ratajczak

Konsultowaliśmy i konsultujemy możliwości leczenia synka w różnych krajach, w tym w Hiszpani oraz Stanach Zjednoczonych. Jedną z możliwych i znanych nam metod eksperymentalnych mogących wchodzić w rachubę przy leczeniu Wiktora jest metoda podobna do CAR–T Cells. W Polsce metoda ta stosowana jest tylko w przypadku białaczki, a nie guzów. W Stanach Zjednoczonych ta eksperymentalna metoda jest zaś stosowana przy leczeniu takich guzów, jakie ma Wiktor i może być jedyną szansą dla niego!

Z rozmów z jednym z wybitnych lekarzy specjalistów z ośrodka amerykańskiego (Cincinnati Children's Hospital), który podejmuje się leczenia trudnych, a wręcz niekiedy pozbawionych – wydawałoby się – nadziei przypadków wynika, że leczenie w tym ośrodku może kosztować od kilkuset tysięcy dolarów do ponad miliona. Ze wspomnianym specjalistą z ośrodka amerykańskiego rozmawiał nasz onkolog. Rozmawiamy także my celem ustalenia możliwości oraz zakresu leczenia. Z tego powodu nie potrafimy na chwilę obecną określić górnej kwoty środków w ramach zbiórki.

Zbieramy środki na badania, na  konsultacje, na leczenie onkologiczne oraz chirurgiczne, a de facto na każde, jakie zostanie nam zaproponowane i będzie mogło przynieść skutek. Zebrane środki zostaną także wykorzystane na rehabilitację i suplementację synka, przeloty oraz zamieszkanie w miejscu leczenia.

Wiktor Ratajczak

Uruchamiamy zbiórkę już teraz, bo jak pokazuje historia choroby Wiktora czas gra znacząco na jego niekorzyść, w szczególności jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się choroby (guzów) na płucach. Gdy otrzymamy pozytywną wiadomości z USA musimy być gotowi do natychmiastowego działania. Nowotwór nie zaczeka z wykonaniem wyroku śmierci! My wierzymy, że Wiktorek się nie podda. Żeby mu pomóc, wyślijcie do niego dużo dobrych myśli, modlitw i wesprzyjcie zbiórkę. Z całego serca Was o to prosimy...

Rodzice Wiktorka

Wiktor Ratajczak

Facebook: Licytacje dla Wiktorka ❤️ (otwiera nową kartę)

Wiktor Ratajczak

➡️ Reportaż w Telekurierze o Wiktorku (od 11 minuty 43 sekundy) (otwiera nową kartę)

Wiktor Ratajczak (otwiera nową kartę)

➡️ Trwa walka o życie 3-latka. "Nowotwór nie zaczeka z wykonaniem wyroku śmierci!" (otwiera nową kartę)

➡️ 3-letni Wiktor z Poznania walczy z nowotworem wątroby. Nadzieją jest kosztowne leczenie za granicą. Rodzina prosi o wsparcie (otwiera nową kartę)

➡️ Wiktorek potrzebuje pomocy. Potrzeba 6 milionów złotych! (otwiera nową kartę)

➡️ Mały Wiktor walczy z nowotworem i potrzebuje pomocy (otwiera nową kartę)

➡️ Pomoc dla Wiktorka (otwiera nową kartę)

➡️ @katarzynazielinska (otwiera nową kartę)

➡️ Justyna Steczkowska prosi o ratunek dla Wiktorka (otwiera nową kartę)

➡️ Mały Wiktor walczy z nowotworem i potrzebuje pomocy (otwiera nową kartę)

Wiktor Ratajczak

5.10.2022: Decyzją rodziny dziewczynki, która zbierała środki na Siepomaga, a której walka na tym świecie już się skończyła oraz Zarządu Fundacji Siepomaga część, niewykorzystanych ze zbiórki środków zostaje przekazane na wsparcie walki o życie Wiktorka. W związku z tym zmniejszamy kwotę zbiórki.

Wybierz zakładkę
Sortuj według