
Ostra białaczka wróciła ze zdwojoną mocą❗️POMOCY!
Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
Nasz koszmar rozpoczął się w 2019 roku. Moja córka, Wiktoria, miała zaledwie osiem lat, kiedy zdiagnozowano u niej ostrą białaczkę limfoblastyczną. Przez kolejne dwa lata przeszłyśmy przez piekło chemioterapii i niekończących się pobytów w szpitalu. W 2021 roku usłyszałyśmy upragnione słowa: choroba odpuściła. Wiktoria wróciła do szkoły, planowała przyszłość.
Niestety, w grudniu 2025 roku los zadał nam kolejny cios. Nowotwór wrócił ze zdwojoną mocą.
Wznowa białaczki to jednak tylko początek dramatu. Organizm Wiktorii został wyniszczony przez agresywne leczenie. Nastąpiły poważne powikłania. Stan był krytyczny – w opłucnej i jamie brzusznej gromadził się płyn, co wymagało założenia drenażu.

Wiktoria, która już przed wznową była szczupłą dziewczyną, w wyniku choroby i leczenia straciła około 12 kg. To wycieńczenie sprawiło, że nie mogła samodzielnie nawet usiąść, a naukę chodzenia musiała zacząć zupełnie od nowa. Obecnie każdy jej dzień to walka o odzyskanie sprawności.
Jakby tego było mało, pojawił się kolejny, przerażający przeciwnik. Wynik biopsji cienkoigłowej zmiany w okolicy ślinianki przyusznej budzi podejrzenie kolejnego nowotworu. Nowotwór tego typu jest niezwykle rzadko spotykany u dzieci, co czyni sytuację jeszcze trudniejszą. Jeśli się potwierdzi, Wiktorię czeka skomplikowana operacja, która niesie ze sobą ogromne ryzyko trwałego uszkodzenia nerwu twarzowego. Po zabiegu zapadnie decyzja o dalszych metodach leczenia onkologicznego.
Zanim jednak Wiktoria trafi na stół operacyjny, musimy poczekać na zakończenie obecnego etapu leczenia białaczki. W tej chwili jej organizm jest zbyt skrajnie osłabiony, aby bezpiecznie przeprowadzić zabieg usunięcia zmiany na śliniance.

Zamiast przygotowywać się do egzaminów i kończenia szkoły podstawowej, Wiktoria mierzy się ze śmiertelnym wrogiem. Robię wszystko, co w mojej mocy, by dać jej szansę na wyzdrowienie, jednak nasza sytuacja finansowa jest dramatyczna.
Tata Wiktorii jest obecnie jedynym żywicielem rodziny. Ja ze względu na swoje schorzenia nie mogę podjąć pracy. Jestem po trzech operacjach kręgosłupa. Koszty specjalistycznego leczenia córki, operacji i długotrwałej rehabilitacji całkowicie przekraczają nasze możliwości.
Nie mogę pozwolić, aby brak pieniędzy stanął na przeszkodzie w walce o życie mojego dziecka. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każda wpłata, każde dobre słowo i udostępnienie tej zbiórki to dla mojej córeczki krok w stronę życia i zdrowia. Proszę, pomóżcie jej przejść przez ten najtrudniejszy czas. Będę z całego serca wdzięczna za każdą pomoc.
Mama Wiktorii
- Rafał200 zł
Powodzenia
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Tomasz Ch.X zł
Trzymam kciuki!
- Paula10 zł
- Wpłata anonimowaX zł