Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Wiktoria Janowska - zdjęcie główne

Ostra białaczka wróciła ze zdwojoną mocą❗️POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktoria Janowska, 14 lat
Przasnysz, mazowieckie
Wznowa ostrej białaczki limfoblacznej i rak ślinianki przyusznej
Rozpoczęcie: 3 marca 2026
Zakończenie: 15 czerwca 2026
38 895 zł(104,46%)
Do końca: 10 dni
WesprzyjWsparły 733 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0939603
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktoria Janowska, 14 lat
Przasnysz, mazowieckie
Wznowa ostrej białaczki limfoblacznej i rak ślinianki przyusznej
Rozpoczęcie: 3 marca 2026
Zakończenie: 15 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Moja 14-letnia córka walczy z 2 nowotworami naraz❗️ Czeka ją kolejna operacja! POMOCY!

    Wiktoria trzy tygodnie temu, 20.04.2026 r., przeszła operację usunięcia złośliwego guza ślinianki przyusznej. Wynik histopatologii wskazuje na to, że to nowotwór śluzowo-naskórkowy.

    Niestety, czeka nas reoperacja w celu uniknięcia wznowy. To wydłuża okres leczenia. Na razie nie wiemy, czy nie będzie potrzebna radioterapia.

    Okres leczenia wznowy białaczki również się wydłuża. Będą konieczne co najmniej cztery miesiące intensywnej chemioterapii, ponieważ po pięciu miesiącach leczenia szpik kostny nadal nie jest czysty.

    Dwa nowotwory naraz bardzo komplikują sytuację. Lecząc białaczkę, musimy przesuwać termin operacji nowotworu ślinianki i na odwrót – operując śliniankę, robimy przerwy w chemioterapii.

    Dłuższe leczenie generuje dodatkowe koszty. Nie mogę patrzeć na to, jak moje dziecko cierpi… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Nie zostawiajcie nas w tej walce.

    Mama Wiktorii

Opis zbiórki

​Nasz koszmar rozpoczął się w 2019 roku. Moja córka, Wiktoria, miała zaledwie osiem lat, kiedy zdiagnozowano u niej ostrą białaczkę limfoblastyczną. Przez kolejne dwa lata przeszłyśmy przez piekło chemioterapii i niekończących się pobytów w szpitalu. W 2021 roku usłyszałyśmy upragnione słowa: choroba odpuściła. Wiktoria wróciła do szkoły, planowała przyszłość.

​Niestety, w grudniu 2025 roku los zadał nam kolejny cios. Nowotwór wrócił ze zdwojoną mocą.

​Wznowa białaczki to jednak tylko początek dramatu. Organizm Wiktorii został wyniszczony przez agresywne leczenie. Nastąpiły poważne powikłania. Stan był krytyczny – w opłucnej i jamie brzusznej gromadził się płyn, co wymagało założenia drenażu.

Wiktoria Janowska

​Wiktoria, która już przed wznową była szczupłą dziewczyną, w wyniku choroby i leczenia straciła około 12 kg. To wycieńczenie sprawiło, że nie mogła samodzielnie nawet usiąść, a naukę chodzenia musiała zacząć zupełnie od nowa. Obecnie każdy jej dzień to walka o odzyskanie sprawności.

​Jakby tego było mało, pojawił się kolejny, przerażający przeciwnik. Wynik biopsji cienkoigłowej zmiany w okolicy ślinianki przyusznej budzi podejrzenie kolejnego nowotworu. Nowotwór tego typu jest niezwykle rzadko spotykany u dzieci, co czyni sytuację jeszcze trudniejszą. Jeśli się potwierdzi, Wiktorię czeka skomplikowana operacja, która niesie ze sobą ogromne ryzyko trwałego uszkodzenia nerwu twarzowego. Po zabiegu zapadnie decyzja o dalszych metodach leczenia onkologicznego. 

Zanim jednak Wiktoria trafi na stół operacyjny, musimy poczekać na zakończenie obecnego etapu leczenia białaczki. W tej chwili jej organizm jest zbyt skrajnie osłabiony, aby bezpiecznie przeprowadzić zabieg usunięcia zmiany na śliniance.

Wiktoria Janowska

​Zamiast przygotowywać się do egzaminów i kończenia szkoły podstawowej, Wiktoria mierzy się ze śmiertelnym wrogiem. Robię wszystko, co w mojej mocy, by dać jej szansę na wyzdrowienie, jednak nasza sytuacja finansowa jest dramatyczna.

​Tata Wiktorii jest obecnie jedynym żywicielem rodziny. Ja ze względu na swoje schorzenia nie mogę podjąć pracy. Jestem po trzech operacjach kręgosłupa. Koszty specjalistycznego leczenia córki, operacji i długotrwałej rehabilitacji całkowicie przekraczają nasze możliwości.

​Nie mogę pozwolić, aby brak pieniędzy stanął na przeszkodzie w walce o życie mojego dziecka. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każda wpłata, każde dobre słowo i udostępnienie tej zbiórki to dla mojej córeczki krok w stronę życia i zdrowia. Proszę, pomóżcie jej przejść przez ten najtrudniejszy czas. ​Będę z całego serca wdzięczna za każdą pomoc.

​Mama Wiktorii

Wybierz zakładkę
Sortuj według