

Nie chcę dłużej żyć w ciągłym bólu❗️Błagam o pomoc❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, artroskopia stawu kolanowego
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, artroskopia stawu kolanowego
Aktualizacje
PILNE❗️Wiktoria jest po operacji, ale potrzebuje dalszego wsparcia! Rehabilitacja musi się zacząć JUŻ! Pomóż❗️
Kochani Darczyńcy!
20 sierpnia 2025 r. przeszłam drugą operację kolana. Tym razem była to bardzo poważna rekonstrukcja więzadła rzepkowo-udowego z przeszczepem z własnego ścięgna, przeprowadzona na NFZ. Choć to już druga interwencja w to samo kolano, jej skala była znacznie większa i dużo bardziej obciążająca dla mojego organizmu.
Nie ukrywam – boli. I to bardzo. Moje kolano jest opuchnięte, a każdy ruch to wyzwanie. Ale mimo wszystko czuję się dobrze i chcę walczyć! Postanowiłam podzielić się z Wami zdjęciem mojej nogi. Nie po to, by szokować, ale żeby pokazać, jak wygląda prawda. Bo każda blizna to dowód walki. A ja walczę – z całych sił.

Intensywna rehabilitacja to kolejny krok w długiej i trudnej drodze do sprawności. Ale muszę i chcę ją przejść. Dla siebie. Dla życia bez bólu. Dla marzeń, które we mnie drzemią. Mój lekarz szacuje, że pełna rehabilitacja zajmie około 20 tygodni – czyli ponad cztery miesiące ciężkiej, codziennej pracy. Mam świadomość tego, że to będzie okropnie trudne. Ale wiem też, że nie jestem w tym sama.
Dziękuję Wam wszystkim, którzy do tej pory okazaliście mi serce. To dzięki Wam mogłam rozpocząć leczenie, które daje mi nadzieję na lepsze jutro. Dziś zwracam się do Was ponownie z prośbą o dalsze wsparcie. Każdy gest ma dla mnie ogromne znaczenie.
Wiktoria
Operacja już za mną!
Kochani,
jestem już po operacji, która odbyła się 2 października w szpitalu publicznym w ramach NFZ.

Na szczęście zabieg przebiegł bez kompikacji, a ja czuję się dobrze! Lekarze oceniają jednak, że czekają mnie kolejne operacje na lewe kolano, dlatego cel zbiórki dalej pozostaje aktualny.
Jestem Wam wdzięczna za dotychczasowe wsparcie i proszę o dalszą pomoc. Z góry dziękuję!
Wiktoria
Opis zbiórki
Moje nogi bardzo długo nie dawały żadnych oznak kontuzji. Jednak sytuacja zmieniła się w lipcu 2022 roku, kiedy przez sen zablokowało mi się kolano, tak jakby było przywiązane do klatki piersiowej. Wiązało się to z ogromnym bólem i opuchlizną. Ortopeda, do którego się udałam zlecił RTG i wykonanie rezonansu magnetycznego. Po obejrzeniu wyników stwierdził u mnie ból psychosomatyczny spowodowany przez stres w życiu. Ja jednak czułam, że to coś więcej – niestety, miałam rację.
Chodziłam na masaże i ćwiczenia do osteopaty. Ból i opuchlizna minęły, pomyślałam wtedy, że to już koniec mojej kontuzji, ale to był tylko wierzchołek góry lodowej. Pod koniec grudnia 2023 roku idąc do pracy poślizgnęłam się na lodzie, poczułam i usłyszałam chrupnięcie w kolanie… Ból był tak ogromny, że pojawiły mi się mroczki przed oczami. Udałam się do ortopedy, który zlecił RTG obu kolan w różnym ustawieniu oraz tomografię komputerową kończyn dolnych z oceną rotacji. Dzięki tym badaniom udało się postawić diagnozę – konflikt rzepkowo-udowy, inna postać niestabilności stawu kolanowego…
Mój świat się załamał! W końcu nie każdy w wieku 22 lat dowiaduje się o chorobie genetycznej, przez którą musi przejść dwie operacje obu nóg. Podjęłam konieczne kroki, najpierw ćwiczenia manualne i ogólne, krioterapia oraz ultradźwięki. W międzyczasie stosowałam kinesiotaping na obie nogi. Niestety moje lewe kolano jest już w bardzo złym stanie… W publicznym szpitalu dostałam termin operacji na 21 grudnia 2026 roku, gdzie każdy dzień, tydzień, miesiąc nieuchronnie przybliża mnie do zwyrodnienia, które skutkuje endoprotezą w tak młodym wieku!!!

Ból jest nieodłącznym elementem mojego codziennego życia, nie mam już siły, by dalej tak było. Wyczynem dla mnie jest zejście i wejście po schodach przy okazji wizyty w sklepie na osiedlu. Śpię po 3-4 godziny dziennie, bo nie mogę się ułożyć do snu przez ból kolana, który promieniuje już na całą nogę…
Nie mogę dalej czekać! Zdecydowałam się na założenie zbiórki, ponieważ nie jestem w stanie zebrać potrzebnej kwoty na operację, która odbędzie się prywatnie. Pojawiła się szansa na zabieg pod koniec września/początek października 2024 roku! Nie mam czasu do stracenia, dlatego błagam o pomoc! Jesteście moją jedyną i ostatnią szansą na powrót do uśmiechu, radości, do ukochanej pracy ze zwierzętami, którym tak bardzo pragnę pomagać!
Wierzę w słowa piosenki Czesława Niemena - "... ludzi dobrej woli jest więcej", będę przeogromnie wdzięczna za każdą złotówkę wpłaconą na moją operację. To cegiełki, które pozwolą mi znów żyć normalnie!
Wiktoria
- K, ten od W300 zł
- Wpłata anonimowa27 zł
- K, ten od W1000 zł
- Rafał200 zł
- Emi20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Zdrówka dla Ciebie 🙌🏻