

Wesprzyj walkę dzielnej Wojowniczki! Wikusia potrzebuje intensywnej rehabilitacji!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Zdrowie to największe marzenie mojego dziecka. A ja nie mam środków, by o nie walczyć…
Wiktoria ma już 3 latka, a nie potrafi chodzić… Przyszła na świat z poważną wadą stópek, która do teraz wymaga specjalistycznej interwencji. Co gorsze, u córeczki potwierdzono diagnozę leukoencefalopatii. Gdyby miłość miała moc uzdrawiania, moja córka nie musiałaby tyle cierpieć. Niestety rzeczywistość jest brutalna – za zdrowie trzeba słono zapłacić.
Mimo że córeczka przeszła liczne gipsowania i cięcie Achillesa prawej stopy, w dalszym ciągu musi spać ze specjalną szynę Mitchella. Korzystamy z rehabilitacji na NFZ i prywatnie. Wiem jednak, że Wikusia potrzebuje jeszcze więcej wsparcia, by cały jej wysiłek nie przepadł...
Moja sytuacja materialna nie pozwala mi zaspokoić najważniejszych potrzeb córki. Dodatkowa rehabilitacja, sprzęty, specjalistyczne obuwie, konsultacje lekarskie, to tylko niektóre z nich. A druga diagnoza rodzi kolejne potrzeby…
Leukoencefalopatia ogranicza przekazywanie sygnałów z mózgu do reszty ciała. To powoduje u Wiktorii napady ataksji, czyli zaburzenia koordynacji ruchowej i równowagi, spastyczność i hipotonię. Córeczka ma zaburzenia połykania, jej słabe mięśnie nie pozwalają jej przełykać jedzenia, co często kończy się wymiotami.

Choroba ma niestety charakter postępujący. Gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia i sprawności ruchowej może pojawiać się pod wpływem czynników codziennych, stresowych, takich jak infekcja, gorączka, silny stres emocjonalny czy uraz głowy. A przecież w życiu małego dziecka to nieuniknione!
Często po przeziębieniu Wiki jest tak osłabiona, że nie potrafi nawet samodzielnie usiedzieć. Dopiero po przejściu infekcji i dojściu do siebie, a następnie po ciężkiej, codziennej rehabilitacji, wraca do etapu raczkowania i potrafi wstać na kilka sekund.
Nie istnieje lekarstwo, które jak za dotknięciem magicznej różdżki, wyleczy moje dziecko. Naszą jedyną bronią jest dalsza wielospecjalistyczna opieka, terapia i rehabilitacja, które pozwolą Wikusi rozwijać się na miarę jej możliwości i hamować progres choroby.
Chciałabym, żeby Wiktoria, jak jej rówieśniczki, mogła odkrywać świat, tańczyć, biegać i po prostu być dzieckiem. Chciałabym każdego dnia widzieć ją coraz silniejszą! Z serca proszę o wsparcie w ratowaniu jej zdrowia. Każda pomoc ma ogromne znaczenie dla naszej walki o lepsze jutro.
mama, Ola
- BEATA i KRZYSZTOF100 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Magda100 zł
pozdrawiam!
- BEATA i KRZYSZTOF100 zł
- BEATA i KRZYSZTOF100 zł
- Wpłata anonimowa15 zł