
Chciała pomagać innym, dziś to ona potrzebuje pomocy❗️NOWOTWÓR odbiera Wiktorii życie... POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup auta przystosowanego do osoby niepełnosprawnej
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup auta przystosowanego do osoby niepełnosprawnej
Opis zbiórki
Wiktoria była studentką piątego roku studiów medycznych w Łodzi. Niestety już ich nie dokończy. Pod koniec roku akademickiego czuła się zmęczona i ciągle senna. Nagle, w przeciągu kilku dni, przestała odpowiadać na telefony i SMSy. Byliśmy bardzo zaniepokojeni… Przy pomocy znajomych Wiktorii ze studiów i służb ratunkowych dostaliśmy się do mieszkania, w którym przebywała. Córka niezwłocznie trafiła do szpitala. Tam otrzymaliśmy najgorszą z możliwych informacji...
W jej głowie zdiagnozowano dwa guzy, które okazały się glejakami. Nasz świat legł w gruzach! Następnego dnia Wiktoria przeszła ciężką operację mózgu. Niestety jeden z guzów był nieoperacyjny. Od tamtego dnia zaczęła się walka z czasem o życie naszej córki. Pomimo zastosowania dostępnych metod leczenia tej choroby i chwilowej poprawy, guz po kilku miesiącach zaczął się powiększać!

Kiedyś wysportowana i pełna życia, dziś porusza się jedynie przy pomocy wózka inwalidzkiego z powodu paraliżu… Lekarstwa, które musi przyjmować zniekształciły jej ciało i zmieniły wygląd. Tworzące się samoczynnie rany nie chcą się goić, a pogłębiająca się afazja ogranicza możliwości komunikacyjne. Nowotwór nie chce jej dać nawet chwili oddechu, codziennie wytacza kolejne działa...
Ostanie podanie chemii nie jest refundowane przez NFZ, podobnie jak i inne leki łagodzące dolegliwości bólowe, środki opatrunkowe czy niektóre pomoce rehabilitacyjne. Córka wymaga kontynuacji rehabilitacji, zajęć neurologopedycznych oraz wizyt u wielu specjalistów, aby zachować choć trochę sprawności fizycznej i móc się komunikować.
Do tego transport Wiki jest utrudniony ze względu na brak odpowiednio dostosowanego samochodu do transportu osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim. Robimy wszystko, aby życie, które jej pozostało było komfortowe i motywowało ją do walki z tą chorobą. Trwamy w nadziei, że zdarzy się cud lub powstanie lekarstwo, które zwalczy tą najgorszą z najgorszych chorób. Jako rodzice robimy wszystko, co w naszej mocy. Wpiera nas rodzina oraz przyjaciele i znajomi córki, ale kosztów wciąż przybywa...
W czasie wybuchu pandemii Wiktoria była wolontariuszką w polowym szpitalu na Okęciu w Warszawie. Pracowała na pierwszej linii, przy łóżkach pacjentów pomimo ogromnego ryzyka utraty własnego zdrowia i życia. Zawsze chętna i gotowa do pomocy innym teraz sama jej potrzebuje. Mamy nadzieję, że są ciągle ludzie, dla których ból i cierpienie innych nie są obojętne i pomogą nam w zapewnieniu Wiktorii godnej walki z chorobą. Prosimy o wsparcie!
Rodzice
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa30 zł