Zbiórka zakończona
Wiktoria Ziemiańska - zdjęcie główne

Trwa walka o serce, dla którego nie widziano ratunku... Potrzebna PILNA pomoc dla Wiktorii❗️

Cel zbiórki: Leczenie serca w Rzymie

Organizator zbiórki:
Wiktoria Ziemiańska, 14 lat
Przemyśl, podkarpackie
Wada serca- tetralogia Fallota z atrezją płucną, ubytkiem przegrody międzykomorowej oraz odaortalnym unaczyynieniem płuc
Rozpoczęcie: 19 grudnia 2024
Zakończenie: 2 marca 2025
242 416 zł(102,37%)
Wsparło 1399 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0743997 Wiktoria

Cel zbiórki: Leczenie serca w Rzymie

Organizator zbiórki:
Wiktoria Ziemiańska, 14 lat
Przemyśl, podkarpackie
Wada serca- tetralogia Fallota z atrezją płucną, ubytkiem przegrody międzykomorowej oraz odaortalnym unaczyynieniem płuc
Rozpoczęcie: 19 grudnia 2024
Zakończenie: 2 marca 2025

Rezultat zbiórki

Z głębi serca pragniemy wszystkim podziękować za każdą okazaną pomoc, zaangażowanie i wsparcie, dzięki którym udało się zakończyć naszą zbiórkę z sukcesem.

Wasza hojność i chęć niesienia dobra sprawiły, że to, co na początku wydawało się wyzwaniem, stało się możliwe. To dzięki Wam Wiktoria otrzyma szanse na lepsze życie, zdrowie i nadzieję na przyszłość. Dziękujemy!

Jesteśmy miło zaskoczeni i wzruszeni. Mamy wokół wielu wspaniałych ludzi, którzy bardzo się zaangażowali w pomoc, ale też takich, których nie znamy, a poruszył ich los naszej córeczki i to jest piękne. Dobroć ludzka nie zna granic!

Rodzice

Opis zbiórki

Ponownie stajemy do walki o życie naszej córki Wiktorii! Znów zagraża jej ogromne niebezpieczeństwo... Sytuacja jest na tyle poważna, że nie możemy zbyt długo czekać. Zmiany, które zachodzą obecnie w sercu, mogą być nieodwracalne! Potrzebna jest PILNA operacja! Proszę, pomóż nam ją opłacić!

Ostatnio Wiktorii coraz częściej ciężko się oddycha, pyta nas, czy przez to umrze? Uspokajamy ją, jednocześnie strasznie się o nią bojąc. Każdego dnia widzimy, że choroba zaczęła odbierać jej siłę i sprawność. Nie możemy dopuścić do tego, aż odbierze jej ostatni oddech!

Nasza walka zaczęła się krótko po urodzinach Wiktorii. Córeczka przeszła masę badań, które pokazały, że ma ciężką wadę serca... Usłyszeliśmy wówczas słowa, które na zawsze utkwiły nam w pamięci: "nie da się zrobić czegoś z niczego, wada jest nieoperacyjna".

Wiktoria Ziemiańska

Nie poddaliśmy się jednak i na własną rękę szukaliśmy ratunku, wysyłając dokumentację medyczną do wszystkich ośrodków w Polsce, a także do wielu zagranicznych. Polscy kardiochirurdzy proponowali jedynie leczenie paliatywne, gdy stan dziecka znacznie się pogorszy. Nie mogliśmy już dłużej czekać i patrzeć, jak nasze dziecko gaśnie. Poruszyliśmy niebo i ziemię, aby nasza córka mogła trafić w ręce najlepszego specjalisty w operowaniu tego typu wad.

W 2014 roku Wiktoria, mając niespełna 3 lata, przeszła skomplikowaną operację serca w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie. Doktor Adriano Carotti dokonał wówczas niemożliwego – w trakcie jednej operacji dokonał korekty wady. Strach, jaki towarzyszył nam od dnia narodzin, wreszcie nas opuścił!

Z pomocą wielu wspaniałych ludzi, którzy zaangażowali się w zbiórkę, Wiktoria otrzymała szansę na normalne życie. Wdzięczność i radość, jaka nas ogarnęła, była nie do opisania. Wiedzieliśmy jednak, że to jeszcze nie koniec, że przez złożoność wady, serce Wiktorii będzie wymagało kolejnych ingerencji. Ale w tamtym momencie najważniejsza bitwa została wygrana.

Byliśmy pod opieką wielu lekarzy, staraliśmy się jednak, aby życie naszego dziecka nie odbiegało od zdrowych dzieci. Wiktoria wyrosła na wspaniałą, mądrą nastolatkę o wielkiej wrażliwości. Dziś ma 13 lat, uwielbia czytać książki, pisać opowiadania i scenariusze razem ze swoją przyjaciółką. W przyszłości chciałaby zostać pisarką.

Wiktoria Ziemiańska

Niestety jej przyszłość jest zagrożona. Podczas kontrolnych badań okazało się, że homograft, który został wstawiony w miejsce pnia płucnego, wapnieje, co zwiększyło naszą czujność. Niestety pod koniec ubiegłego roku stan zdrowia Wiktorii zaczął się pogarszać. Zrobiliśmy dodatkowe badania i okazało się, że lewe płuco jest słabo unaczynione i pracuje jedynie w 35%. W lutym 2024 próbowano odciążyć serce i poprawić łożysko płucne. Lekarz ponownie poszerzył tętnice płucne.

Niestety na ostatniej wizycie kontrolnej okazało się, że serce wymaga natychmiastowej operacji! Prawa komora serca jest przeciążona. Wspomniany już homograft zwapniał i należy go wymienić.

Wiktoria pozornie wygląda jak zdrowe dziecko, jednak niewydolność serca daje już o sobie znać w postaci sinicy i zmęczenia. Najprostsze czynności obciążają serce. Nie ma już mowy o jeździe na rowerze, dłuższych spacerach. Nawet chwilowa zabawa z ukochanym psem bardzo ją męczy. Musiała zrezygnować z tańca i innych aktywności. Sine palce u rąk i nóg uświadamiają nam, jak bardzo stan zdrowia naszego dziecka jest poważny.

Nie spodziewaliśmy się takich informacji, bo jeszcze we wrześniu nic nie wskazywało na to, że będziemy szykować się pilnie do operacji. Mieliśmy nadzieję, że cewnikowanie okaże się skuteczne i znów uda nam się kupić trochę czasu, jednak po konsultacji z doktorem Carotti wątpliwości zostały rozwiane.

Wiktoria Ziemiańska

Dziś już wiemy, że operacja jest pilna. Doktor nie tylko wymieni homograft, ale też ponownie zrekonstruuje lewą tętnicę płucną. Rozpoczynamy zbiórkę, choć nie znamy jeszcze dokładnej kwoty, jaką przyjdzie nam zapłacić. Nie mamy jednak czasu do stracenia, dlatego zdecydowaliśmy się rozpocząć zbiórkę. Pierwsza operacja została wyceniona na 160 tysięcy i po cichu liczymy, że kolejna nie przekroczy tej kwoty. Dla nas to i tak ogromne pieniądze. Bez ludzi dobrej woli nie udźwigniemy tego ciężaru.

Gdy wszyscy pakują prezenty, przygotowują się do świąt, lada dzień będą wyczekiwać pierwszej gwiazdki i składać najbliższym życzenia, my pełni obaw mamy tylko jedno: by znów się udało! Córka jest dla nas najcenniejszym darem, bardzo ją kochamy i nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy ją stracić. Nie dopuszczamy do siebie takiej myśli, choć bardzo się boimy. Wiktoria jest już na tyle duża i ma świadomość, że dzieje się coś niedobrego, nie da się już tego przed nią w żaden sposób ukryć, co wiele utrudnia.

Wierzymy, że wspólnie damy radę! Za każdy, nawet drobny gest serdecznie dziękujemy!

Monika i Łukasz - rodzice Wiktorii

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wiktoria Ziemiańska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj