Zbiórka zakończona
Wiktorek Kruszyński - zdjęcie główne

Trwa heroiczna walka o życie dziecka❗️ Ratujemy Wiktorka, którego serduszko gaśnie!

Cel zbiórki: Operacja serca w Austrii

Organizator zbiórki:
Wiktorek Kruszyński, 6 lat
Bełchatów, łódzkie
Wrodzona wada serca, Zespół Williamsa
Rozpoczęcie: 20 października 2020
Zakończenie: 30 stycznia 2021
1 274 501 zł
Wsparło 27 017 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0092130 Wiktorek

Cel zbiórki: Operacja serca w Austrii

Organizator zbiórki:
Wiktorek Kruszyński, 6 lat
Bełchatów, łódzkie
Wrodzona wada serca, Zespół Williamsa
Rozpoczęcie: 20 października 2020
Zakończenie: 30 stycznia 2021

Aktualizacje

  • Wiktorek nie może dużej czekać!

    Niestety Wiktorek nie może czekać na leczenie w USA. Lekarze w Austrii podjęli się zoperować jego serduszko! To w tej chwili jedyna szansa, by pomóc temu chłopcu.

    Rodzice nie wiedzą jeszcze, jak bardzo uda się pomóc ich dziecku, czy uda się przeprowadzić operację w pełnym zakresie, czy będdzię to jedynie przystanek w walce o sprawne serduszko. 

     

  • Potrzebna pilna pomoc❗️Matka przez łzy błaga o życie synka!

    Bez jak najszybszej operacji, Wiktorka czeka tylko śmierć!

    Krytyczna wada serca oznacza, ze nie można czekać, że to serduszko może w każdej chwili się zatrzymać! 

    Mama Wiktorka błaga o ratunek! Operacja w Stanach Zjednoczonych to w tej chwili być albo nie być. Koszt leczenia to 9 milionów złotych! W obliczu takiej kwoty rodzice są bezsilni...

    Potrzebne są masowe udostępnienia tej zbiórki. Tylko w taki sposób zdołamy uratować tego maleńkiego chłopca!

    ➡️ Obejrzyj, pomóż, pokaż znajomym!

    Umierające serduszko, zabija cały organizm, dziecko słabnie, sinieje, nie może oddychać, a w końcu się dusi. Matka nigdy nie będzie bezczynnie patrzeć na takie cierpienie jej dziecka!

    Jeśli nie uda się zebrać tych pieniędzy, kolejnej szansy na pomoc może już nie być! 

    Ratujmy tego chłopca, bo kończy się czas!

Opis zbiórki

Kochani, błagamy o pomoc i o ratunek dla naszego synka! Operacja, od której zależy jego życie, kosztuje niemal 9 milionów złotych!

Wiktorek Kruszyński

Wiktorek jest naszym najmłodszym dzieckiem i jedynym synem, który dopełnia szczęściem naszą rodzinę. Niestety w 29 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że nasz wymarzony synek ma wadę serca. Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Pojawił się strach i niedowierzanie, zadawaliśmy sobie pytanie dlaczego nasze dziecko?! Nigdy nie zapomnę tamtego dnia… łzy leciały mi jak grochy.

Dopiero po porodzie, który odbył się w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, dowiedzieliśmy się, jak złożoną i poważną wadę ma nasze dziecko, stwierdzono u niego Zespół Williamsa (jest to rzadka choroba genetyczna, która pojawia się u 1 na 10-20 tys. urodzeń, powodująca różne schorzenia, m.in. układu krążenia). Wiktorek po urodzeniu został podłączony do leku ratującego jego życie. W 3 tygodniu życia został zakwalifikowany do operacji plastyki łuku aorty i zwężeniu tętnicy płucnej.

Wiktorek Kruszyński

Nasze serca pękały, gdy zobaczyliśmy go po operacji. Był cały siny, napuchnięty z otwartą klatką piersiową, w plątaninie kabli podłączonych do urządzeń, które ratowały mu życie. 

W trzeciej dobie po operacji implantowano mu cewnik Tenckhoffa, ponieważ jego nerki odmówiły pracy. Codziennie dzwoniąc na Oddział Pooperacyjny, słyszeliśmy, że stan jest bardzo ciężki!

Po upływie 2 tygodni od operacji zamknięto mu mostek, jednak jego stan był cały czas niestabilny. Został przewieziony na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie miesiąc walczył o przywrócenie normalnego oddechu, niewspomaganego przez respirator. Cieszyliśmy się, że się udało! Wiktorek zaczął sam oddychać. Z Intensywnej terapii został przewieziony na Kardiochirurgię, gdzie na domiar złego przeszedł zapalenie płuc, anemię i uporczywą hipokaliemię.

Ze względu na zwężenie łuku aorty wykonano cewnikowanie serduszka, które pokazało hipoplastyczną aortę jak i zwężenie, gdzie został wstawiony Stent. Jednak organizm Wiktorka dalej był niewydolny krążeniowo, mimo że oddychał sam, to wymagał tlenoterapii. Kardiochirurdzy podjęli decyzję o przeniesieniu Wiktorka z kardiochirurgii na kardiologię. 

Wiktorek Kruszyński

Po wielu konsultacjach, kolejnym cewnikowaniu serca lekarze podjęli decyzję o zakwalifikowaniu dziecka do operacji zamknięcia ubytku międzykomorowego, debandingu tętnicy płucnej. Znów pojawił się strach związany z utrzymaniem przy życiu naszego dziecka, gdyż jeszcze nie wyszedł w domu, nie zdążył nabrać sił a tu już kolejna operacja…
Tym razem jednak szybciej doszedł do siebie, z czego bardzo się cieszyliśmy. Wiedzieliśmy, że to nie koniec jego walki o życie, ponieważ cała aorta jest bardzo wąska. 

Po 8 miesiącach heroicznej walki mieliśmy opuścić szpital, byliśmy bardzo szczęśliwi. W końcu siostry mogłyby poznać swojego młodszego braciszka. Niestety nasza radość trwała krótko, bo u Wiktorka stwierdzono Mykoplazmę, tj. infekcję dróg oddechowych. Jego stan znów bardzo się pogorszył, został przeniesiony na Intensywną Terapię, gdzie został zaintubowany i wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Usłyszeliśmy wtedy; ”musicie się liczyć z tym, że może nie poradzić sobie z infekcją”. Były wtedy Święta Bożego Narodzenia, a my, zamiast spędzać je wspólnie przy wigilijnym stole, spędzaliśmy je w szpitalu na Intensywnej Terapii. Płakaliśmy i prosiliśmy Boga, żeby i tym razem synek wygrał tę nierówną walkę. Udało się! Wiktorek znów nam pokazał, że ma waleczne serduszko. 

W końcu po 9-ciu miesiącach dzięki ogromnemu zaangażowaniu i oddanej opiece personelu medycznego z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polski mogliśmy opuścić szpital, by przejść pod opiekę hospicjum domowego. Nasza radość była przeogromna. W końcu my z naszymi dziećmi byliśmy razem, a Wiktorek mógł poczuć ciepło rodzinne, a nie tylko mury szpitalne i ból!

Wiktorek Kruszyński

W czerwcu br. byliśmy na oddziale i po szczegółowym badaniu okazało się, że jego aorta nie rośnie i jest nadal cała wąska.

Zaczęliśmy szukać pomocy poza granicami naszego kraju. Ratunkiem dla naszego synka jest operacja w USA w klinice Stanford, gdzie Prof. Tom Collins podejmie się leczenia naszego synka. Cena za życie naszego dziecka to niemal 9 milionów złotych!

Bez Waszego wsparcia nie jesteśmy w stanie uzbierać tak kolosalnej sumy, od której zależy życie Wiktorka, dlatego prosimy Was, Ludzi dobrej woli o pomoc, udostępnianie i wpłacanie symbolicznej złotówki. Nie pozwólmy, aby ten śliczny uśmiech zgasł!

Rodzice

––––––––––––––––

Para prezydencka wsparła Wiktorka –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wiktorek Kruszyński (otwiera nową kartę)

Wspieraj Wiktorka poprzez licytacje –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wiktorek Kruszyński (otwiera nową kartę)

Strażacy walczą o Wiktorka #WIKTOREKMAŁYBOHATER –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wiktorek Kruszyński (otwiera nową kartę)

#BIEGZWYCIESTWA (otwiera nową kartę) dla Wiktorka! –> KLIK (otwiera nową kartę)

Wiktorek Kruszyński (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    35 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Krystian KRIS
    Krystian KRIS
    Udostępnij
    125 zł

    Jesteśmy z Tobą Wiktorku - dzielny wojowniku!

  • Karolina Luzeńczyk
    Karolina Luzeńczyk
    Udostępnij
    10 zł

    Spinka :)

  • Grażyna
    Grażyna
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wiktorek Kruszyński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj