Trwa heroiczna walka o życie dziecka❗️Konieczny jest jak najszybszy transport medyczny

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 12 834 osoby
506 324 zł (99,15%)
Brakuje jeszcze 4 314 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0092130 Wiktorek
Zbiórka na cel
Pilny transport medyczny do Bostonu, koszty pobytu i dodatkowego leczenia!

Wiktorek Kruszyński, 2 latka

Bełchatów, łódzkie

Wrodzona wada serca, Zespół Williamsa

Rozpoczęcie: 8 Kwietnia 2021
Zakończenie: 6 Sierpnia 2021

Poprzednie zbiórki

1 274 501 zł
Operacja serca w Austrii

27 017

19.10.2020 - 30.01.2021

Operacja serca w Austrii

27 017

1 274 501 zł

19.10.2020 - 30.01.2021

17 Kwietnia 2021, 10:49
UWAGA❗️ Aktualizacja! Klinika zwiększyła cenę operacji!

Hej Kochana Armio! Przedwczoraj zadzwonili Lekarze z kliniki w Bostonie. Rozmawialiśmy naprawdę bardzo długo. Specjaliści z kliniki powiedzieli nam, że niestety kwota za operację diametralnie wzrośnie z powodu ciężkiego stanu serca Wiktorka.

Objaśnili nam, że Wiktorek będzie musiał przejść jeszcze zabieg cewnikowania serduszka i wiele badań, przez co koszty wzrosną o dodatkowe 100 tysięcy dolarów. Pieniądze, które były wcześniej zebrane na transport, musieliśmy już wpłacić na poczet operacji serca w Klinice w Bostonie.

Kolejny raz nogi się pod nami ugięły, ale patrząc w oczy naszego dziecka, wiemy, że musimy stawić czoła i tej przeszkodzie. Musimy zawalczyć o zdobycie potrzebnej kwoty na leczenie i transport dla Wiktorka, aby ten cudowny uśmiech nie zgasł.

Tak bardzo go kochamy, nie wyobrażamy sobie życia bez niego. To on daje nam ogromną siłę. Dlatego Kochana Armio prosimy Was już kolejny raz o wyciągnięcie pomocnych dłoni, abyśmy razem wygrali to nierówne starcie z wadą serca. Pokażmy Wojownikowi, że tak łatwo się nie poddajemy, tak jak on nigdy się nie poddaję! Zawalczmy dla Wiktorka! Dziękujemy, że jesteście,

Wiktorek Kruszyński

RAZEM DAMY RADĘ!

Rodzice

Pokaż wszystkie aktualizacje

08 Kwietnia 2021, 16:40
Trwa wyścig z czasem o życie Wiktorka!

Kochani! Przez obostrzenia związane z pandemią koronawirusa odwołano operację ratującą życie Wiktorka! Nie możemy czekać na najgorsze... Ostatnią szansą na uratowanie Wojownika jest operacja w Stanach Zjednoczonych.

Wszystkie ośrodki w Europie odmówiły leczenia naszego synka z powodu COVID lub skomplikowanej wady serca! Ciężko nam prosić Was kolejny raz o pomoc, jednak bez Waszego wsparcia nie damy rady uzbierać potrzebnych środków na transport medyczny z Polski do Bostonu!

Wiktorek Kruszyński

Wiktorek walczy o życie od narodzin, kiedy w końcu zza burzowych chmur wyłaniały się promienie słońca, okrutny los rzucił na naszą drogę kolejne problemy. Klinika w Linz odmówiła wykonania operacji, która miała ocalić Wiktorka przed śmiercią. Był to dla nas cios prosto w serce, nie wiedzieliśmy co robić.

Ciężko było nam się podnieść po tak okrutnych informacjach, jednak wiedzieliśmy, że musimy być silni i zawalczyć o zapewnienie nowego ośrodka dla naszego dziecka. Zrozpaczeni wysłaliśmy zapytania o pomoc do wielu klinik, jednak wszystkie odmawiały nam leczenia z powodu zbyt skomplikowanej wady, ostatnią deską ratunku okazał się Boston, jednak ogromną barierą okazał się przewóz lotniczy.

Wiktorek wymaga specjalistycznego transportu medycznego w asyście lekarza, który przez cały lot będzie monitorował stan jego serca. Niestety zebrane środki z poprzedniej zbiórki nie wystarczą, abyśmy mogli wylecieć do Bostonu. Dla naszego synka zrobimy wszystko, poruszymy niebo i ziemię, aby uratować jego cenne życie.
Sami nie damy rady! Do wygrania tej nierównej bitwy potrzeba tysiąca serc, które kolejny raz pomogą nam, uratować nasze dziecko przed śmiercią.

Wiktor wiele razy pokazał, że chce być z nami. Tyle razy kazano nam się z nim żegnać, tyle razy mówiono nam, że nie podejmie walki o życie, a Wiktor za każdym razem pokazywał swoją siłę i wolę walki. Teraz my, rodzice musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby nasz synek mógł doświadczyć beztroskiego dzieciństwa, z dala od szpitali, cierpienia i łez. Błagamy, pomóżcie uratować nasze dziecko! Bez Waszej pomocy Wiktor nigdy nie zobaczy gór, nigdy nie popływa w morzu i nie będzie mógł spełniać swoich marzeń...

Wiktorek jest naszym najmłodszym dzieckiem i jedynym synem, który dopełnia szczęściem naszą rodzinę. Niestety w 29 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że nasz wymarzony synek ma wadę serca. Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Pojawił się strach i niedowierzanie, zadawaliśmy sobie pytanie dlaczego nasze dziecko?! Nigdy nie zapomnę tamtego dnia… łzy leciały mi jak grochy.

Dopiero po porodzie, który odbył się w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, dowiedzieliśmy się, jak złożoną i poważną wadę ma nasze dziecko, stwierdzono u niego Zespół Williamsa (jest to rzadka choroba genetyczna, która pojawia się u 1 na 10-20 tys. urodzeń, powodująca różne schorzenia, m.in. układu krążenia). Wiktorek po urodzeniu został podłączony do leku ratującego jego życie. W 3 tygodniu życia został zakwalifikowany do operacji plastyki łuku aorty i zwężeniu tętnicy płucnej.

Wiktorek Kruszyński

Nasze serca pękały, gdy zobaczyliśmy go po operacji. Był cały siny, napuchnięty z otwartą klatką piersiową, w plątaninie kabli podłączonych do urządzeń, które ratowały mu życie. 

W trzeciej dobie po operacji implantowano mu cewnik Tenckhoffa, ponieważ jego nerki odmówiły pracy. Codziennie dzwoniąc na Oddział Pooperacyjny, słyszeliśmy, że stan jest bardzo ciężki!

Po upływie 2 tygodni od operacji zamknięto mu mostek, jednak jego stan był cały czas niestabilny. Został przewieziony na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie miesiąc walczył o przywrócenie normalnego oddechu, niewspomaganego przez respirator. Cieszyliśmy się, że się udało! Wiktorek zaczął sam oddychać. Z Intensywnej terapii został przewieziony na Kardiochirurgię, gdzie na domiar złego przeszedł zapalenie płuc, anemię i uporczywą hipokaliemię.

Ze względu na zwężenie łuku aorty wykonano cewnikowanie serduszka, które pokazało hipoplastyczną aortę jak i zwężenie, gdzie został wstawiony Stent. Jednak organizm Wiktorka dalej był niewydolny krążeniowo, mimo że oddychał sam, to wymagał tlenoterapii. Kardiochirurdzy podjęli decyzję o przeniesieniu Wiktorka z kardiochirurgii na kardiologię. 

Wiktorek Kruszyński

Po wielu konsultacjach, kolejnym cewnikowaniu serca lekarze podjęli decyzję o zakwalifikowaniu dziecka do operacji zamknięcia ubytku międzykomorowego, debandingu tętnicy płucnej. Znów pojawił się strach związany z utrzymaniem przy życiu naszego dziecka, gdyż jeszcze nie wyszedł w domu, nie zdążył nabrać sił a tu już kolejna operacja…
Tym razem jednak szybciej doszedł do siebie, z czego bardzo się cieszyliśmy. Wiedzieliśmy, że to nie koniec jego walki o życie, ponieważ cała aorta jest bardzo wąska. 

Po 8 miesiącach heroicznej walki mieliśmy opuścić szpital, byliśmy bardzo szczęśliwi. W końcu siostry mogłyby poznać swojego młodszego braciszka. Niestety nasza radość trwała krótko, bo u Wiktorka stwierdzono Mykoplazmę, tj. infekcję dróg oddechowych. Jego stan znów bardzo się pogorszył, został przeniesiony na Intensywną Terapię, gdzie został zaintubowany i wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Usłyszeliśmy wtedy; ”musicie się liczyć z tym, że może nie poradzić sobie z infekcją”. Były wtedy Święta Bożego Narodzenia, a my, zamiast spędzać je wspólnie przy wigilijnym stole, spędzaliśmy je w szpitalu na Intensywnej Terapii. Płakaliśmy i prosiliśmy Boga, żeby i tym razem synek wygrał tę nierówną walkę. Udało się! Wiktorek znów nam pokazał, że ma waleczne serduszko. 

W końcu po 9-ciu miesiącach dzięki ogromnemu zaangażowaniu i oddanej opiece personelu medycznego z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polski mogliśmy opuścić szpital, by przejść pod opiekę hospicjum domowego. Nasza radość była przeogromna. W końcu my z naszymi dziećmi byliśmy razem, a Wiktorek mógł poczuć ciepło rodzinne, a nie tylko mury szpitalne i ból!

Wiktorek Kruszyński

W czerwcu br. byliśmy na oddziale i po szczegółowym badaniu okazało się, że jego aorta nie rośnie i jest nadal cała wąska.

Bez Waszego wsparcia nie jesteśmy w stanie uzbierać tak kolosalnej sumy, od której zależy życie Wiktorka, dlatego prosimy Was, Ludzi dobrej woli o pomoc, udostępnianie i wpłacanie symbolicznej złotówki. Nie pozwólmy, aby ten śliczny uśmiech zgasł!

Rodzice

––––––––––––––––

Para prezydencka wsparła Wiktorka –> KLIK

Wiktorek Kruszyński

Wspieraj Wiktorka poprzez licytacje –> KLIK

Wiktorek Kruszyński

Strażacy walczą o Wiktorka #WIKTOREKMAŁYBOHATER –> KLIK

Wiktorek Kruszyński

#BIEGZWYCIESTWA dla Wiktorka! –> KLIK

Wiktorek Kruszyński

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 12 834 osoby
506 324 zł (99,15%)
Brakuje jeszcze 4 314 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0092130 Wiktorek