
Ból jest nie do zniesienia! Pomóż mi zwalczyć endometriozę!
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja, badania
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja, badania
Opis zbiórki
Bywają dni, kiedy ból nie atakuje. Wyobrażam sobie wtedy, że jestem zdrowa, a straszna diagnoza nigdy nie miała miejsca. Czuję się wolna i beztroska. Uśmiecham się do każdego napotkanego człowieka. Niestety, takie chwile nie zdarzają się często…
Od dłuższego czasu wiedziałam, że w moim organizmie dzieje się coś złego. Niewyobrażalny, towarzyszący mi do dziś, ból miednicy przypominał ten, którego doświadcza kobieta podczas porodu. Promieniował aż do krzyża, pośladków i kończyn. Musiałam działać, jeżdżąc od szpitala do szpitala w poszukiwaniu jego przyczyny.
Szukałam pomocy u lekarzy w całej Polsce. Przeszłam wiele operacji, które okazywały się bezskuteczne. Przez chwilę było lepiej, a za moment ból powracał ze zdwojoną siłą. Nie działały na niego żadne leki. Po latach walki udało mi się dostać do jednego z najlepszych specjalistów w dziedzinie ginekologii. Okrutna diagnoza była dla mnie szokiem. Okazało się, że choruję na zaawansowaną postać endometriozy głęboko naciekającej.
Endometrioza jest chorobą żeńskich narządów płciowych. Jest to stan w organizmie, kiedy błona śluzowa trzonu macicy występuje poza jej naturalnym umiejscowieniem, czyli poza jej jamą. W większości przypadków błona śluzowa tworzy skupiska w obrębie narządów rozrodczych oraz miednicy mniejszej.

Niestety, na moje nieszczęście, mierzę się z jej najgorszą postacią. Trzy duże guzy leżą na moich naczyniach i więzadłach. Naciekają na organy, zwężają ścianę jelita i lewy moczowód. Nieleczona choroba może doprowadzić do chorób jelita i straty nerki. Na podjęcie działań zostało mi bardzo mało czasu...
Jedyną nadzieją na poprawę mojego stanu jest pilna operacja laparoskopowego usunięcia endometriozy. Lekarz powiedział mi, że to skomplikowany zabieg, który potrwa około piętnastu godzin. Usunięte zostaną wszystkie ogniska choroby, łącznie z fragmentem jelita.
Termin operacji jest naglący. Jej koszt oraz wydatki związane z hospitalizacją tworzą nieosiągalną dla mnie kwotę. Choroba rozwija się w zastraszającym tempie. Bez Was nie mam szans na uwolnienie się od okrutnego bólu.
Zawsze czerpałam z życia radość. Uśmiechałam się nawet wtedy, gdy los rzucał mi kłody pod nogi. Sytuacja, w której się znalazłam, jest jednak bardzo ciężka. Potrzebuję Waszego wsparcia. Bardzo chciałabym być zdrowa i szczęśliwa. Pomóżcie mi zawalczyć o przyszłość bez bólu i cierpienia!
Wioletta
Wpłaty
- Wpłata anonimowa1 zł
- Anita200 zł
- 50 zł
- Angelika W-s20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Trzymaj się. Musi się udać
- Wpłata anonimowa20 zł
Trzymaj się 😘