Zbiórka zakończona
Iwona Wiśniewska - zdjęcie główne

Zdążyłam złapać syna za rękę i wybiec z mieszkania... Potem wszystko SPŁONĘŁO❗️

Cel zbiórki: Pomoc po pożarze domu

Organizator zbiórki:
Iwona Wiśniewska, 41 lat
Stupsk, mazowieckie
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 23 września 2024
Zakończenie: 18 grudnia 2024
4782 zł
Wsparły 73 osoby

Cel zbiórki: Pomoc po pożarze domu

Organizator zbiórki:
Iwona Wiśniewska, 41 lat
Stupsk, mazowieckie
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 23 września 2024
Zakończenie: 18 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, bardzo Wam dziękujemy!

Niezwykle nas wzrusza, że zechcieliście nam pomóc w tym najtrudniejszym dla nas czasie. Pożar domu był dla nas ogromną tragedią. Wasze wsparcie dało nam siłę i wiarę w to, że jeszcze będzie dobrze...

Raz jeszcze bardzo Wam dziękujemy!

Iwona, Paweł, Krzysiu, Piotruś i Wojtuś

Opis zbiórki

Ogień, dym, trzask płomieni... Te obrazy zostaną z nami na zawsze. Dom, który był efektem lat ciężkiej pracy, miłości i starań, spłonął doszczętnie. Zaledwie rok temu wymieniliśmy dach, odnowiliśmy wnętrza, aby stworzyć dla naszych dzieci przytulne, bezpieczne miejsce. Teraz z tego wszystkiego zostały tylko ruiny...

Wszystko przepadło w ciągu minut: nasze meble, sprzęty, ubrania, zabawki dzieci, plecaki szkolne, książki, rzeczy codziennego użytku... Spłonął cały nasz dobytek, a my zostaliśmy tylko z tym, co mieliśmy na sobie, gdy zdążyliśmy uciec. Chwilę przed pożarem byłam w domu razem z trzyletnim synkiem. Wystarczyło pięć minut, by wszystko się zmieniło. Zauważyłam dym, zdążyłam zakręcić gaz i odłączyć prąd, po czym chwyciłam Krzysia za rękę i wybiegłam z płonącego domu.

Iwona Wiśniewska

W akcji ratunkowej uczestniczyło wiele zastępów straży pożarnej, ale niestety, pożaru nie udało się opanować na czas. Ogień pochłonął cały nasz dom. Przez trzy dni tułaliśmy się z walizkami po rodzinie, teraz mieszkamy u brata, próbując jakoś zacząć od nowa. Nasze dzieci przeżyły ogromny szok, a my jako rodzice staramy się, by mimo tej tragedii zachować dla nich namiastkę normalności.

Dlatego z całego serca błagamy o pomoc. Naszym celem jest odbudowa domu, nawet w najmniejszym stopniu takiego, jakim był przed pożarem. Chcemy wrócić do normalnego życia, dać naszym dzieciom dach nad głową, w którym znów poczują się bezpieczne.

Każdy z nas marzy o bezpiecznym miejscu, które może nazywać domem. Dla naszej rodziny ten dom już nie istnieje, ale z Twoim wsparciem możemy spróbować odbudować naszą przyszłość.

Prosimy o pomoc w powrocie do normalności.
Iwona, Paweł, Krzysiu, Piotruś i Wojtuś

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj