Władysław Babaiev - zdjęcie główne

❗️Władek z każdym dniem słabnie – zabija go białaczka... Ratuj, by nie było za późno!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w klinice w Turcji

Organizator zbiórki:
Władysław Babaiev, 12 lat
Charków
Ostra białaczka mieloblastyczna
Rozpoczęcie: 27 kwietnia 2022
Zakończenie: 2 maja 2023
426 471 zł(66,02%)
Wsparły 12 694 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w klinice w Turcji

Organizator zbiórki:
Władysław Babaiev, 12 lat
Charków
Ostra białaczka mieloblastyczna
Rozpoczęcie: 27 kwietnia 2022
Zakończenie: 2 maja 2023

Aktualizacje

  • Dodatkowy kosztorys i zaporowa kwota, by uratować życie Władka – POMÓŻ❗️❗️❗️

    RATUJ! Sytuacja jest krytyczna... Władziu ma wznowę! Umiera na moich oczach, a razem z nim umiera moje serce. 

    Nie mieliśmy wyboru – musieliśmy dodać kolejny kosztorys, ponieważ, by przygotwać synka do przeszczepu, potrzebna jest dodatkowa chemioterapia. Teraz kwota zbiórki wynosi prawie MILION złotych. POMOCY!

    Władysław Babaiev

    Nowotwór jest bardzo agresywny i postępuje w zastraszającym tempie... Walka okupiona jest bólem, gorzkimi łzami i ogromnymi pieniędzmi! A on tak bardzo chce żyć...

    Bez pieniędzy nie będzie leczenia. Bez leczenia nie będzie też ratunku – zostanie nam tylko czekanie na śmierć... 

    Nie chce się z nim żegnać... Pomocy!

    Mama

Opis zbiórki

Nasza historia rozpoczęła się w roku 2010. Dostaliśmy niezwykły prezent od życia - nasze kochane dziecko, naszego Władysława.

Los przygotował dla naszej rodziny wiele prób. Władysław od początku był wyjątkowym chłopcem, urodził się z zespołem Downa. Pierwszy krok, pierwsze słowo, pierwsze małe kroki w rozwoju. To wszystko było naszym ogromnym szczęściem, ale i skutkiem ciężkiej pracy całej rodziny i rehabilitantów. Chwile radości, a później znów lekarze, szpitale, terapie, rehabilitacje... Uśmiech synka dodawał otuchy do przyjmowania kolejnych wyzwań, stereotypów i niepowodzeń.

Całkiem nieźle nam szło. Niestety, nie wiedzieliśmy, że na początku 2022 roku los przygotuje dla nas kolejną niespodziankę. Zauważyłam, że synek jest cały czas blady, że z dnia na dzień traci siły. Bolały go nóżki podczas chodzenia. Wizyta u lekarza skończyła się natychmiastową hospitalizacją. Usłyszałam straszną diagnozę – białaczka.

Władysław Babaiev

Leczenie i rehabilitacja to proces długi i drogi. Wystawiono nam ogromny rachunek za leczenie ukochanego dziecka... Jesteśmy zwykłą rodziną. Ta kwota jest dla nas przerażająca i nie do osiągnięcia na własną rękę. Dzisiaj w naszym życiu toczą się dwie wojny: z chorobą i z wrogiem w naszej ojczyźnie, w naszym ukochanym Charkowie. Opuściliśmy kraj 5 dni przed rozpoczęciem wojny, leczenie miało rozpocząć się w Turcji. Do lotu szykowaliśmy się długo: należało wykonać transfuzję krwi i liczne badania.

Rozpoczęliśmy leczenie, a Władzio przeszedł blok chemioterapii. Prawie nie jadł, cały czas wymiotował, miał biegunkę, drżały mu ręce. Na dodatek, po transfuzji krwi dostał strasznej alergii, temperatura jego ciała sięgała 40 stopni! Mimo niezwykle ciężkich chwil dał sobie radę. W tej chwili szykujemy się do drugiego cyklu chemii.

Niedawno synek powiedział do mnie: "Mamo, wiesz, że dzieci są takie wytrwałe!". Myślę, że ma rację. Uratujemy Cię, synku! Na pewno dasz sobie radę, a ja Tobie w tej walce pomogę na każdy możliwy sposób i ze wszystkich swoich sił!

Anna, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    2 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Wszystkiego dobrego:)