Władysław Zając - zdjęcie główne

Władysław walczy ze skutkami udaru! Potrzebna pomoc, by stanął na nogi!

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Władysław Zając, 73 lata
Wąbrzeźno, kujawsko-pomorskie
Stan po krwotoku śródmózgowym lewej półkuli, niedowład prawostronny
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2024
Zakończenie: 31 marca 2026
7533 zł(16,86%)
Brakuje 37 148 zł
WesprzyjWsparło 218 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0596999
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Władysław Zając, 73 lata
Wąbrzeźno, kujawsko-pomorskie
Stan po krwotoku śródmózgowym lewej półkuli, niedowład prawostronny
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2024
Zakończenie: 31 marca 2026

Opis zbiórki

Tata od zawsze jest dla mnie największym wzorem do naśladowania. Całe życie ciężko pracował i dbał o naszą rodzinę. W każdej chwili mogliśmy liczyć na jego pomoc. Niestety, dzisiaj to on potrzebuje wsparcia…

Nic nie zapowiadało tragedii, jaka nas spotkała. Na początku 2019 roku, dokładnie w dzień urodzin mojej mamy, tata doznał rozległego udaru krwotocznego. W jednej sekundzie mogłyśmy stracić człowieka, którego tak bardzo kochamy!

Tata niezwłocznie został przewieziony do szpitala. Jego stan był krytyczny, a lekarze dawali mu zaledwie 1% szansy na przeżycie. To była dla nas koszmarna wiadomość. Do końca życia nie zapomnę widoku taty walczącego o życie, podłączonego do specjalistycznych aparatur…

Lekarze kazali przygotować się na najgorsze. Modliłyśmy się z mamą o cud, aż w końcu nasze prośby zostały wysłuchane – tatę udało się uratować! Udar jednak znacznie spustoszył jego organizm.

Władysław Zając

Człowiek, który stale był w ruchu i lubił majsterkować, nagle nie mógł sam wykonać codziennych czynności. Widziałam łzy i cierpienie taty. Obiecałam sobie, że spłacę dobro, jakie od niego w życiu otrzymałam i zrobię wszystko, aby zwrócić mu to, co odebrała choroba…

Gdyby miłość mogła uzdrawiać, tata już dawno odzyskałby sprawność. Niestety, jedyną szansą na jego powrót do zdrowia jest tylko intensywna rehabilitacja. Dzięki ćwiczeniom widoczne są ogromne postępy, ale tatę czeka jeszcze dużo pracy.

Już raz pomogliście nam w zbieraniu środków na specjalistyczną rehabilitację, za co jestem Wam niezmiernie wdzięczna! Jednak ponownie muszę zwrócić się do Was z prośbą o wsparcie… Turnusy i leczenie są bardzo drogie, a sama nie jestem w stanie ich opłacić.

Tata obiecał, że w przyszłym roku zatańczy na weselu swojej ukochanej wnuczki Pauliny. Zawsze dotrzymuje danego słowa, ale w spełnieniu tej obietnicy będzie potrzebował Waszej pomocy. Proszę, pomóżcie w walce o sprawność mojego taty!

Aneta, córka Władysława

Wybierz zakładkę
Sortuj według