Wojciech Piotrowski - zdjęcie główne

W ułamek sekundy straciłem sprawność❗️Sam nie potrafię zrobić nawet kroku. Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wojciech Piotrowski, 46 lat
Lubin, dolnośląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym, złamanie kręgów odcinka piersiowego kręgosłupa, porażenie kończyn dolnych, urazowa odma opłucnowa, liczne złamania żeber
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2025
Zakończenie: 23 marca 2026
16 660 zł(13,05%)
Brakuje 111 000 zł
WesprzyjWsparło 166 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0882209
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0882209 Wojciech

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Wojciechowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wojciech Piotrowski, 46 lat
Lubin, dolnośląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym, złamanie kręgów odcinka piersiowego kręgosłupa, porażenie kończyn dolnych, urazowa odma opłucnowa, liczne złamania żeber
Rozpoczęcie: 23 grudnia 2025
Zakończenie: 23 marca 2026

Opis zbiórki

10 listopada 2025 roku to dzień, który na długo zostanie w mojej pamięci. To był poniedziałek, typowo jesienny, który nie zwiastował nic złego. Nie sądziłem, że tego dnia ulegnę wypadkowi, który odmieni moje życie. 

W wyniku wypadku komunikacyjnego, którego byłem uczestnikiem, doznałem złamania kręgosłupa, prawej łopatki i żeber – również po prawej stronie. Od razu przetransportowano mnie do szpitala, w którym zostałem poddany skomplikowanej operacji kręgosłupa. 

Niestety, operacja, choć przebiegła pomyślnie, nie przywróciła mi władzy w nogach. Wciąż cierpię na niedowład kończyn dolnych. W jednej chwili została mi odebrana samodzielność i zdrowie. Z pełnego sił mężczyzny stałem się człowiekiem zależnym od innych. 

Wojciech Piotrowski

Skierowano mnie na oddział rehabilitacyjny, na którym przebywałem cztery tygodnie. Na moje nieszczęście okazało się, że złamane żebra są źle ułożone – nie ustawiają się w osi, nie zrastają się. Z tego powodu nie mogłem dłużej kontynuować rehabilitacji. 

Dziś przebywam na oddziale chorób wewnętrznych, gdzie zostałem poddany leczeniu. Choć nie wiem, ile jeszcze ono potrwa, jestem pewny, że po jego zakończeniu będę chciał wznowić prywatną rehabilitację. 

Tylko intensywne ćwiczenia i specjalistyczna opieka są w stanie przywrocić mnie do pełni sił. Marzę o tym, by odzyskać dawne życie, które utraciłem w ułamek sekundy. Chciałbym znów być samodzielny, móc wyjść na spacer i nie martwić się zależnością od innych. 

Niestety, koszty związane z leczeniem i rehabilitacją są ogromne i znacznie przekraczają moje finansowe możliwości. Mam chęć, zapał i wolę walki, jednak bez uzbierania niezbędnych środków nie uda mi się odzyskać tego, co utraciłem, a co tak bardzo kochałem – życia w sprawności. Proszę, pomóż mi zawalczyć o dobrą przyszłość!

Wojciech

Wybierz zakładkę
Sortuj według