Pilne!
Wojciech Trzebniak - zdjęcie główne

Chcę jeszcze żyć i opiekować się moimi dziećmi! Nie pozwól, by nowotwór mnie im odebrał❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacje

Organizator zbiórki:
Wojciech Trzebniak, 57 lat
Cekcyn
Nowotwór złośliwy przełyku G2
Rozpoczęcie: 20 maja 2026
Zakończenie: 20 sierpnia 2026
1532 zł
WesprzyjWsparło 15 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0964957
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0964957 Wojciech

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Wojciechowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacje

Organizator zbiórki:
Wojciech Trzebniak, 57 lat
Cekcyn
Nowotwór złośliwy przełyku G2
Rozpoczęcie: 20 maja 2026
Zakończenie: 20 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Już raz prawie umarłem. Wiem, jakie to uczucie. Wiem, że w tamtej chwili myślałem tylko o tym, że zostawiam moją 15-letnią córeczkę i 13-letniego synka. I chyba właśnie ta myśl dodała mi sił, by zadzwonić po karetkę.

W grudniu 2024 r. trafiłem do szpitala. Kasłałem krwią. Nie wiedziałem, co się ze mną dzieje, ale nigdy nie przypuszczałem, że usłyszę taką diagnozę – nowotwór złośliwy przełyku G2. Mój świat się zawalił.

Przeszedłem sześć cykli chemioterapii. Niestety, szósty prawie mnie zabił. Przeżyłem tylko dzięki skutecznej reanimacji z użyciem defibrylatora. Moje serce jest zbyt słabe na dalszą chemię lub operację.

Wojciech Trzebniak

Próbowałem leczenia w Polsce i za granicą. Niestety, w moim stanie może pomóc tylko terapia protonowa w prywatnej klinice. Nie uszkadza ona narządów sąsiadujących i zdrowych, a jej skuteczność jest na poziomie 90–99%. Największą przeszkodą jest kwota – 200 000 zł.

Dotychczasowe leczenie pochłonęło wszystkie moje oszczędności. Nie mam takich środków. Wiem jednak, że bardzo chcę żyć. Chcę widzieć, jak moje dzieci dorastają. Nie mogę ich teraz zostawić.

Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda, nawet najmniejsza, wpłata to dla mnie promyk nadziei w tym mrocznym czasie. I za każdą serdecznie dziękuję.

Wojtek

Wybierz zakładkę
Sortuj według