
PILNE: Nasz synek otrzymał wyrok❗️Mały Wojtuś kontra DMD❗️
Cel zbiórki: Podanie terapii genowej w Dubaju
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Nataliawspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Podanie terapii genowej w Dubaju
Aktualizacje
Przeczytaj najnowsze informacje i wesprzyj naszą walkę❗️
Kochani,
w ostatnim czasie byliśmy z Wojtusiem na wizycie kontrolnej w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka. Wróciliśmy z dobrymi, ale i bardzo trudnymi wiadomościami. Udało nam się odebrać kolejne buteleczki leku – dostaliśmy aż trzy, dzięki czemu Wojtuś ma zapewnione leczenie na najbliższe trzy miesiące.
To dla nas ogromna ulga i powód do radości. Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Mieliśmy również otrzymać kolejne opakowania sterydu, który Wojtuś przyjmuje już od dwóch miesięcy. Niestety, NFZ ponownie odmówił refundacji i nie mogliśmy go dziś otrzymać. Szpital przygotowuje kolejną prośbę o refundację.

Za dwa tygodnie znów jedziemy na wizytę i wtedy dowiemy się, czy Wojtuś będzie mógł kontynuować leczenie. Na szczęście mamy jeszcze zapas leku do 15 lipca, więc nie musimy go na razie przerywać. Bardzo boimy się tego, co będzie, jeśli refundacja znów nie zostanie przyznana. W takiej sytuacji Wojtuś będzie musiał wrócić do leczenia innym preparatem. Niestety, ma on znacznie więcej działań niepożądanych, co bardzo nas martwi... Może uszkadzać kości i zwiększać ryzyko osteoporozy. To kolejne zagrożenie, którego tak bardzo chcielibyśmy oszczędzić naszemu synkowi.
Mimo wszystkich trudności Wojtuś każdego dnia walczy o swoją sprawność. Rehabilitanci mówią, że robi coraz większe postępy podczas ćwiczeń. Bardzo się stara, wykonuje każde zadanie najlepiej, jak potrafi, i daje z siebie wszystko.
Niestety choroba nie zwalnia. Każdego dnia odbiera mu siłę i niszczy mięśnie. Są dni, kiedy Wojtuś jest uśmiechnięty, pełen energii i nie skarży się na nic. Ale są też takie chwile, kiedy po przejściu zaledwie kilku kroków prosi, żeby wziąć go na ręce. Teraz, podczas upałów, zdarza się to jeszcze częściej.
Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami. Za każde udostępnienie, każdą wpłatę, każde dobre słowo i każdą modlitwę. To dzięki Wam możemy walczyć o to, by Wojtuś jak najdłużej zachował sprawność i dzieciństwo. Prosimy, nie przestawajcie być z nami. Przed nami wciąż długa i bardzo trudna droga.
Rodzice Wojtka
Najnowsze informacje ‼️ Wojtuś wciąż walczy...
Kochani, chcemy Wam bardzo podziękować za całe wsparcie, które otrzymaliśmy od Was do tej pory! Walka o zdrowie Wojtusia trwa, a my nawet na chwilę się nie poddajemy!
Synek dostał nowy steryd, który nie osłabia tak kości, jak poprzedni. Kolejną wizytę mamy zaplanowaną na 23. czerwca i mamy nadzieję, że nie usłyszymy od Pani doktor żadnych złych wieści.
To Dzień Taty i najlepszym prezentem dla taty Wojtusia byłoby usłyszeć, że wyniki się poprawiły i serduszko nie jest obciążone.

Wojtuś niestety nie reaguje na nowy steryd lepiej, niż na poprzedni – nadal ma napady płaczu... Myśleliśmy, że coś się poprawi, ale możliwe, że organizm synka potrzebuje trochę więcej czasu, żeby przyzwyczaić się do nowego leku.
Bardzo prosimy o dalszą pomoc. Walka o zdrowie i życie ukochanego synka nie jest łatwa, ale wierzymy, że z Waszą pomocą uda nam się uzbierać środki na niezbędne leczenie. Nie ma dla nas nic cenniejszego, niż zdrowie i życie Wojtusia!
Rodzice Wojtusia
Wojtuś ma tylko 6 latek i walczy o życie... Bardzo potrzebuje Twojej pomocy❗️
Tydzień temu dostaliśmy informację, że Wojtuś zakwalifikował się do podania leku wspomagającego z programu RDTL. Odebraliśmy już 3 butelki syropu – wystarczy nam go na 80 dni!
Liczymy na to, że organizm synka dobrze zareaguje na terapię i kupimy sobie dzięki temu trochę więcej czasu... Niezmiennie błagamy Was o pomoc – zbieramy środki na leczenie – terapię genową – ratujące życie!

Podczas podawania syrupu musimy obserwować, czy nie ma skutków ubocznych takich jak biegunka, wymioty, bóle brzucha, siniaki, krwawienie z nosa, gorączka, kołatanie serca. Lista jest długa, ale mamy nadzieję, że żaden z tych problemów się nie pojawi...
Jeśli wszystko będzie w porządku po regularnych kontrolach, które musimy odbywać co 2 tygodnie, syrop będzie dalej podawany. Wierzymy, że wszystko się uda i ta szansa nie zostanie nam odebrana...
Powtórzyliśmy również badania tarczycy i na szczęście wszystko jest w porządku.

Walka o życie synka spędza sen z naszych powiek, ale ani na moment nie możemy się poddać. Stawka jest zbyt duża – nie ma dla nas nic cenniejszego...
Tak bardzo prosimy o pomoc i ratunek.
Martyna i Maciej – rodzice Wojtusia
Opis zbiórki
Inne dzieci w wieku naszego Wojtusia skaczą, uczą się jeździć na rowerze, wspinać na drabinki. Nasz synek nie może tego robić, bo walczy o życie. Wojtek otrzymał wyrok, a my robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby się od niego odwołać. Życie naszego dziecka zostało wycenione na MILIONY! Błagamy o pomoc...
Usłyszeliśmy diagnozę, która złamała nasze serca: dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD) – genetyczna, nieuleczalna choroba, która krok po kroku odbiera mięśnie, sprawność, a ostatecznie także oddech i życie.
Wojtuś ma już problemy z bieganiem, nie potrafi podskoczyć, z trudem wchodzi po schodach. A my, jako rodzice, wiemy, że z każdym miesiącem choroba będzie zabierać mu coraz więcej… DMD to śmiertelna choroba, ale na szczęście istnieje terapia i leczenie, które mogą ocalić życie naszego chłopca...

Musimy walczyć o to, by Wojtuś jak najdłużej pozostał sprawny. Zbieramy środki, które pozwolą na pokrycie bardzo, bardzo kosztownego leczenia – terapii genowej w Dubaju. Żeby ocalić Wojtka, musimy zgromadzić ponad 11 MILIONÓW złotych...
To wszystko brzmi niewyobrażalnie, ale dla kochających rodziców nie istnieje granica w walce o życie własnego dziecka.
Prosimy Was z całego serca – pomóżcie nam walczyć o Wojtusia. O jego dzieciństwo, w którym nie powinno być miejsca na ból i cierpienie... O jego przyszłość, o każdy uśmiech i każdą chwilę, którą możemy jeszcze wywalczyć.
Każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo to ogromny krok w stronę tego, by nasz synek jak najdłużej mógł żyć i być sprawny. Nie poddamy się – ale sami nie dam rady.
Z całego serca dziękujemy,
rodzice Wojtusia
* 25.06.2026: kwota zbiórki została zaktualizowana wg. aktualnych kosztorysów terapii genowej i obowiązującego kursu walut.
- Irena biel70 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Wojtusia Polaka FB
- Danuta40 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje dla Wojtusia Polaka FB
- Wpłata anonimowa400 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Karolina Caputa40 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bazarek dla Wojtusia