Wojtuś Tepper - zdjęcie główne

Trudny początek nie może zadecydować o przyszłości naszego synka!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Wojtuś Tepper, 4 latka
Międzyrzecz, lubuskie
Skutki wcześniactwa; stan po dokomorowym krwotoku 2 stopnia, porażenie kurczowe w nóżkach, wodogłowie pokrwotoczne, obustronna przepuklina pachwinowa
Rozpoczęcie: 3 marca 2025
Zakończenie: 6 marca 2026
37 450 zł(23,47%)
Brakuje 122 125 zł
WesprzyjWsparło 340 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0791517
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0791517 Wojciech
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Wojciechowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Wojtuś Tepper, 4 latka
Międzyrzecz, lubuskie
Skutki wcześniactwa; stan po dokomorowym krwotoku 2 stopnia, porażenie kurczowe w nóżkach, wodogłowie pokrwotoczne, obustronna przepuklina pachwinowa
Rozpoczęcie: 3 marca 2025
Zakończenie: 6 marca 2026

Opis zbiórki

Nasz synek Wojtuś nie miał prostego początku… Razem ze swoim bratem bliźniakiem urodził się zbyt wcześnie, bo w 29. tygodniu ciąży. W trzeciej dobie przeżył wylewy dokomorowe, których skutkiem jest wodogłowie pokrwotoczne!

Udało się bez konieczności zakładania dziecku zastawki, jednak skutki tych zdarzeń odbiły ogromne piętno na zdrowiu Wojtusia. Synek zmaga się z porażeniem kurczowym w nóżkach i potrzebuje codziennej rehabilitacji, aby w przyszłości mógł nadgonić rozwojem swoich zdrowych rówieśników.  

Codziennie pokonujemy ponad 100 kilometrów, aby Wojtuś mógł być poddawany intensywnej terapii ruchowej. Wiąże się to z ogromnymi kosztami, a na tym potrzeby syna się nie kończą. Potrzebny jest nam sprzęt, który pomoże postawić Wojtusia na nogi oraz  turnusy rehabilitacyjne, które również są bardzo pomocne. 

Naszym największym marzeniem  jest, aby synek postawił swoje pierwsze samodzielne kroki. Jego brat bliźniak już biega! Dlatego z całego serca prosimy wszystkich ludzi dobrych serc o pomoc w dalszym leczeniu i rehabilitacji naszego dziecka! Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie!

Rodzice 

Wybierz zakładkę
Sortuj według