Wojtuś Wolski - zdjęcie główne

Wojtuś jest dzielny, ale sam nie wygra życia❗️Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Wojtuś Wolski
Lubsko, lubuskie
Nowotwór wątroby - hepatoblastoma z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 6 czerwca 2022
Spoczywaj w pokoju
119 281 zł
Wsparło 901 osób

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Wojtuś Wolski
Lubsko, lubuskie
Nowotwór wątroby - hepatoblastoma z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2021
Zakończenie: 6 czerwca 2022

Kochani, dziękujemy Wam za całe wsparcie, jakie od Was otrzymaliśmy. 

Dotychczas zebrane środki wystarczą nam na ten moment na wszystkie koszty związane z leczeniem Wojtusia. 

Podjęliśmy decyzję o zakończeniu zbiórki. Wojtuś dostaje chemię doustną, przechodzi także radioterapię. Niestety, żadna z metod nie daje takich rezultatów, jakich wszyscy oczekiwaliśmy... Dodatkowo okazało się, że w lewym płucu synka jest nowy guzek. 

Czekamy na decyzje co do dalszego leczenia. W najgorszym przypadku zostanie ono przerwane, jeśli zostanie uznane za uporczywe... Cały czas wierzymy jednak, że wkrótce pojawi się jakaś nowa metoda, szansa na leczenie. Wtedy będziemy walczyć dalej. 

Trzymajcie kciuki za naszego dzielnego Wojtusia. 

Za wszystko jeszcze raz dziękujemy. 

Mama

Aktualizacje

  • Wszystko zaczyna się od nowa...

    Dostaliśmy łamiącą serce informację od mamy Wojtusia: 

    "Zaczynamy leczenie od początku... Markery nowotworowe wzrosły. Czekamy na decyzję lekarzy co do radioterapii...

    Trzymajcie kciuki za Wojtusia."

    W tych kilku słowach kryje się niewyobrażalny dramat małego Wojtka i jego rodziny. Była nadzieja, która zniknęła z kolejnymi wynikami badań. Koszmar zaczyna się od nowa, znowu ciężkie leczenie, znowu strach i ból. Teraz wszystko już poznane, tym bardziej przerażające...

    My jednak wciąż wierzymy, że dzielny Wojtuś się nie podda. Żeby my pomóc, wyślijcie do niego dużo dobrych myśli, modlitw i wesprzyjcie zbiórkę. Musi się udać!

  • Wojtuś po operacji! Walka trwa.

    Wojtuś przeszedł udaną operację usunięcia guza. Teraz lekarz poinformował nas, że konieczna będzie rehabilitacja oddechowa. Dziękujemy, że jesteście z nami. 

    Mama

  • Nowotwór się rozsiewa❗️Trwa walka o życie Wojtusia!

    Katarzyna, mama Wojtusia:

    "Dostaliśmy wynik ostatniej tomografii. Niestety okazało się, że synek ma duże guzy na płucach... W tej sytuacji klinika w USA nie podejmie się leczenia.

    Ze względu na krytyczny stan Wojtusia profesor leczący synka zdecydował o pilnej operacji i usunięciu całego prawego płuca... 

    Co dalej? Jeszcze nie wiemy. Dowiemy się po operacji. 

    Prosimy, bądźcie z nami. Wasza pomoc dodaje nam sił."

Opis zbiórki

Cięgle jeszcze możemy przytulić Wojtusia, poczuć jego zapach i ciepło. Ciągle możemy przytulić jego ciepłą, małą roczkę do serca, uspokoić przerażone, dziecięce myśli ulubioną kołysanką… Uciekamy przed śmiercią, która chce odebrać nam synka. Bardzo prosimy, pomóżcie nam...

Lipiec 2019 roku zostanie w nas na zawsze. Wtedy poznaliśmy, jak boleć może życie, dotąd szczęśliwe, chociaż nie pozbawione codziennych trosk. To w lipcu 2019 roku nasz trzyletni synek Wojtuś trochę zeszczuplał, zaczął tracić apetyt. Rzadko chorował, a nawet jak przytrafiło się jakieś przeziębienie, to szybko pokonywał infekcję. Ale przyszedł dzień, kiedy zaniepokoiliśmy się jego dziwnym zachowaniem. Zaczął dużo spać i uskarżać się na ból brzuszka. Intuicja podpowiedziała nam, żeby udać się do lekarza. I wtedy nasz świat się zawalił…

Pediatra wysłał nas do szpitala w Poznaniu. Tam zapadła diagnoza, która zabrała nam resztki nadziei… Wątrobiak zarodkowy – guz złośliwy z przerzutami do obu płuc. Stan beznadziejny. 

Natychmiast podjęliśmy tę nierówną walkę – my, lekarze i on, mały bohater okrutnej historii. Biopsja, OIOM, stan śpiączki farmakologicznej, podłączono chemię. Czekaliśmy na cud i umieraliśmy ze strachu. Lekarze powiedzieli, że tylko ten cud uratuje Wojtusia…

Wojtuś Wolski

Nie wiemy, co się stało, czy to modlitwy, cud, czy wielka wola życia naszego dziecka i starania lekarzy, a może jedno i drugie – po tygodniu stan synka poprawia się, wracamy na oddział. Dalsze leczenie, ciężka chemia. Wojtuś przerażony, w depresji. Jednak uśmiecha się, mimo bólu...

Leczenie daje efekt, guz się zmniejsza. Pod koniec listopada 2019 roku synek  jest operowany w Gdańsku przez wybitnego profesora Piotra Czaunderna. Udaje się, operacja się powiodła, przerzuty na płucach także maleją. 

Zaczynamy odzyskiwać nadzieję i wiarę, że idzie ku dobremu. Ale po ostatniej chemii poziom markerów nowotworowych ciągle jest wysoki. Zwracamy uwagę lekarzom, ale twierdzą, że to nic złego. Potem wybuch pandemii i wszystko staje na głowie. Wojtuś ma monitorowany brzuch, ale od zakończenia leczenia nikt nie sprawdza jego płuc. Dopiero podwyższony wskaźnik markerów zmusza lekarzy do działania i skrupulatnych badań. I wtedy kolejny cios...

Z brzuszkiem jest dobrze, ale na płucach tworzą się nowe guzki! Znów walczymy! Od tamtego czasu Wojtek przeszedł pięć operacji na płuca, radioterapię i czeka go kolejna, bo żadna chemia nie pomaga. 

Wojtuś Wolski

W tej chwili jesteśmy na bezdrożu. Zostaliśmy zostawieni sami sobie. Gdyby nie ogromne serce profesora Czauderny i jego heroiczna walka o Wojtusia, byłoby bardzo źle. 

Jesteśmy w trakcie konsultowania synka z kliniką w USA, gdzie możliwe jest specjalistyczne leczenie, podobne do CAR–T Cells. To jednak w Polsce stosowane jest tylko w przypadku białaczki, a nie guzów. W Ameryce ta nowatorska metoda może być jedyną szansą dla Wojtusia!

Nie przypuszczaliśmy, że będziemy kiedyś zmuszeni prosić o pomoc. Błagamy o ratunek! Zbieramy środki na badania, wizyty prywatne, tłumaczenia dokumentów i konsultacje. A jeśli tylko dostaniemy ostateczną kwalifikację z kosztorysem na leczenie (które może wynieść ponad milion dolarów), niezwłocznie zaktualizujemy zbiórkę. 

Prosimy, pomóżcie nam nie stracić Wojtusia…

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3,10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    4,60 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Wojtuś dasz radę ❤️ dużo zdrowia życzy Józef Zianse z rodzinką 😘

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    25 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    0,68 zł