Skarbonka zakończona
Avatar organizatora
Małgorzata Kijek

Pebble dream - kamyczkujemy dla Wojtusia

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Małgorzata Kijek

Pełną diagnozę poznaliśmy przed 1 urodzinami synka. Jednak od dnia porodu, który nadszedł nagle i bez zapowiedzi, wiedzieliśmy, że będziemy go kochać najmocniej jak umiemy.
Wojtuś urodził się z 30 tyg.ciąży. Przebieg porodu i wszystko co w jego czasie się wydarzyło,doprowadziło do nieodwracalnych skutków. 
Niedotlenienie oraz masywne wylewy krwi do płuc i mózgu uszkodziły znaczną jego część.
 
Usłyszeliśmy, że nasze dziecko będzie bez kontaktu że światem, leżące, a na koniec że takie dzieci nie żyją długo.
 
To był najtrudniejszy moment mojego macierzyństwa.
 
W przeciągu tych kilku lat Intensywnej rehabilitacji, synek zdobył umiejętności, które nazywamy milowymi krokami: usiadł, zaczął gryźć, samodzielnie jeść, pokonywać niewielkie odległości przy pomocy balkonika.

Ten spokój zburzył pogarszający siè stan zdrowia synka i konieczność pilnej obustronnej operacji ortopedycznej bioderek.
To już ponad rok Intensywnej rehabilitacji, której zwieńczeniem  miało być wyjęcie zespoleń i powrót do zdrowia. 
 
Niestety kolejna diagnoza, którą usłyszeliśmy tuż przed świętami, okazała się, równie zła. Obecnie  stawy kolanowe synka są bardzo  mocno przeciążone i  wymagają pilnej interwencji chirurgicznej, polegajàcej na wstawieniu wewnątrz stawów śrub.
Ma to na celu odciążenie bocznej strony stawu kolanowego i wypracowanie prawidłowych wzorców chodu.
 
Nie wykonanie tej operacji może w konsekwencji doprowadzić do zwichnięcia, zoperowanych 1 rok temu, stawów biodrowych. Wówczas Wojtek nie wstanie już z wózka inwalidzkiego. 
 

Będziemy wdzięczni za udostępnienie naszego apelu, sms oraz wpłaty. 

7235 zł(72%)
Wsparło 276 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0070409 Wojciech

Małgorzata Kijek

Pełną diagnozę poznaliśmy przed 1 urodzinami synka. Jednak od dnia porodu, który nadszedł nagle i bez zapowiedzi, wiedzieliśmy, że będziemy go kochać najmocniej jak umiemy.
Wojtuś urodził się z 30 tyg.ciąży. Przebieg porodu i wszystko co w jego czasie się wydarzyło,doprowadziło do nieodwracalnych skutków. 
Niedotlenienie oraz masywne wylewy krwi do płuc i mózgu uszkodziły znaczną jego część.
 
Usłyszeliśmy, że nasze dziecko będzie bez kontaktu że światem, leżące, a na koniec że takie dzieci nie żyją długo.
 
To był najtrudniejszy moment mojego macierzyństwa.
 
W przeciągu tych kilku lat Intensywnej rehabilitacji, synek zdobył umiejętności, które nazywamy milowymi krokami: usiadł, zaczął gryźć, samodzielnie jeść, pokonywać niewielkie odległości przy pomocy balkonika.

Ten spokój zburzył pogarszający siè stan zdrowia synka i konieczność pilnej obustronnej operacji ortopedycznej bioderek.
To już ponad rok Intensywnej rehabilitacji, której zwieńczeniem  miało być wyjęcie zespoleń i powrót do zdrowia. 
 
Niestety kolejna diagnoza, którą usłyszeliśmy tuż przed świętami, okazała się, równie zła. Obecnie  stawy kolanowe synka są bardzo  mocno przeciążone i  wymagają pilnej interwencji chirurgicznej, polegajàcej na wstawieniu wewnątrz stawów śrub.
Ma to na celu odciążenie bocznej strony stawu kolanowego i wypracowanie prawidłowych wzorców chodu.
 
Nie wykonanie tej operacji może w konsekwencji doprowadzić do zwichnięcia, zoperowanych 1 rok temu, stawów biodrowych. Wówczas Wojtek nie wstanie już z wózka inwalidzkiego. 
 

Będziemy wdzięczni za udostępnienie naszego apelu, sms oraz wpłaty. 

Wpłaty

Sortuj według
  • Maria Katarzyna
    Maria Katarzyna
    20 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    10 zł

    Udostępnij

  • Kamyczkowe
    Kamyczkowe
    X zł

    Udostępnij

    Dyżo zdrowka Wojtusiu

  • Kamykowe
    Kamykowe
    X zł

    Udostępnij

  • Karolina Guziak
    Karolina Guziak
    X zł

    Udostępnij

    Set kamyczkowy pebble dream

  • EPe
    EPe
    20 zł

    Udostępnij

    Walcz, chłopaku!

Ta skarbonka jest zakończona, ale Wojciech Kijek wciąż potrzebuje Twojej pomocy

Wesprzyj