Pebble dream - kamyczkujemy dla Wojtusia

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Pełną diagnozę poznaliśmy przed 1 urodzinami synka. Jednak od dnia porodu, który nadszedł nagle i bez zapowiedzi, wiedzieliśmy, że będziemy go kochać najmocniej jak umiemy.
Wojtuś urodził się z 30 tyg.ciąży. Przebieg porodu i wszystko co w jego czasie się wydarzyło,doprowadziło do nieodwracalnych skutków.
Niedotlenienie oraz masywne wylewy krwi do płuc i mózgu uszkodziły znaczną jego część.
Usłyszeliśmy, że nasze dziecko będzie bez kontaktu że światem, leżące, a na koniec że takie dzieci nie żyją długo.
To był najtrudniejszy moment mojego macierzyństwa.
W przeciągu tych kilku lat Intensywnej rehabilitacji, synek zdobył umiejętności, które nazywamy milowymi krokami: usiadł, zaczął gryźć, samodzielnie jeść, pokonywać niewielkie odległości przy pomocy balkonika.
Ten spokój zburzył pogarszający siè stan zdrowia synka i konieczność pilnej obustronnej operacji ortopedycznej bioderek.
To już ponad rok Intensywnej rehabilitacji, której zwieńczeniem miało być wyjęcie zespoleń i powrót do zdrowia.
Niestety kolejna diagnoza, którą usłyszeliśmy tuż przed świętami, okazała się, równie zła. Obecnie stawy kolanowe synka są bardzo mocno przeciążone i wymagają pilnej interwencji chirurgicznej, polegajàcej na wstawieniu wewnątrz stawów śrub.
Ma to na celu odciążenie bocznej strony stawu kolanowego i wypracowanie prawidłowych wzorców chodu.
Nie wykonanie tej operacji może w konsekwencji doprowadzić do zwichnięcia, zoperowanych 1 rok temu, stawów biodrowych. Wówczas Wojtek nie wstanie już z wózka inwalidzkiego.
Będziemy wdzięczni za udostępnienie naszego apelu, sms oraz wpłaty.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku

Pełną diagnozę poznaliśmy przed 1 urodzinami synka. Jednak od dnia porodu, który nadszedł nagle i bez zapowiedzi, wiedzieliśmy, że będziemy go kochać najmocniej jak umiemy.
Wojtuś urodził się z 30 tyg.ciąży. Przebieg porodu i wszystko co w jego czasie się wydarzyło,doprowadziło do nieodwracalnych skutków.
Niedotlenienie oraz masywne wylewy krwi do płuc i mózgu uszkodziły znaczną jego część.
Usłyszeliśmy, że nasze dziecko będzie bez kontaktu że światem, leżące, a na koniec że takie dzieci nie żyją długo.
To był najtrudniejszy moment mojego macierzyństwa.
W przeciągu tych kilku lat Intensywnej rehabilitacji, synek zdobył umiejętności, które nazywamy milowymi krokami: usiadł, zaczął gryźć, samodzielnie jeść, pokonywać niewielkie odległości przy pomocy balkonika.
Ten spokój zburzył pogarszający siè stan zdrowia synka i konieczność pilnej obustronnej operacji ortopedycznej bioderek.
To już ponad rok Intensywnej rehabilitacji, której zwieńczeniem miało być wyjęcie zespoleń i powrót do zdrowia.
Niestety kolejna diagnoza, którą usłyszeliśmy tuż przed świętami, okazała się, równie zła. Obecnie stawy kolanowe synka są bardzo mocno przeciążone i wymagają pilnej interwencji chirurgicznej, polegajàcej na wstawieniu wewnątrz stawów śrub.
Ma to na celu odciążenie bocznej strony stawu kolanowego i wypracowanie prawidłowych wzorców chodu.
Nie wykonanie tej operacji może w konsekwencji doprowadzić do zwichnięcia, zoperowanych 1 rok temu, stawów biodrowych. Wówczas Wojtek nie wstanie już z wózka inwalidzkiego.
Będziemy wdzięczni za udostępnienie naszego apelu, sms oraz wpłaty.
Wpłaty
- Maria Katarzyna20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- KamyczkoweX zł
Dyżo zdrowka Wojtusiu
- KamykoweX zł
- Karolina GuziakX zł
Set kamyczkowy pebble dream
- EPe20 zł
Walcz, chłopaku!
