Szymek już od swoich pierwszych dni walczył o życie. Urodził się z poważną wadą genetyczną. Od razu po porodzie był intubowany. Po tygodniu przeszedł pierwszą operację. Potem 3 miesiące w szpitalu... Niestety na tym się nie zakończyło. Przeprowadzono kolejną operację. Na serduszku Szymona zrobił ...
Możesz pomagać co miesiąc