Mój mąż Andrzej w wieku 54 lat zupełnie niespodziewanie, z powodu migotania przedsionków, trafił na oddział kardiologiczny wrocławskiego szpitala. Informacja o jego złym stanie była dla mnie szokiem, ponieważ nigdy wcześniej nie skarżył się na ból serca... Andrzej został wypisany ze szpitala dopi...