Hania odeszła po nierównej walce z okrutnym przeciwnikiem. Moje obietnice okazały się puste, nadzieje płonne, a cały trud, okupiony niewyobrażalnym jej cierpieniem, poszedł na marne. Wybacz mi Kwiatuszku, że nie umiałam Ciebie ochronić.... Odeszła moja duma, nadzieja, marzenia i plany na przyszło...