Gdy nasz syn się urodził, pytaliśmy siebie: „Dlaczego my?”, „Co zrobiliśmy nie tak?”. Był to dla nas bardzo trudny czas – nie wiedzieliśmy, gdzie się zwrócić, co robić, jak pomóc naszemu dziecku. Dziś już nie wyobrażamy sobie życia bez naszego łobuza. Staś jest naszą największą miłością i każdego...
Możesz pomagać co miesiąc