Myślałam, że pierwsze chwile mojego synka na świecie będą osnute wzruszeniem i niezmiernym szczęściem. W najgorszych scenariuszach nie przypuszczałam, że w dniu jego narodzin poczuję ogromny strach, który towarzyszy mi do dziś. U Mikołaja zdiagnozowano bardzo poważną i rzadka wadę genetyczną. Cho...