Byłam pewna, że moi synkowie urodzili się zdrowi. Tak bardzo cieszyłam się, że mam ich przy sobie. Jak by się wtedy wydawało, nasze życie miało być piękną przygodą, której nic nie będzie w stanie zniszczyć. Niestety z czasem okazało się, że zarówno Kryspin, jak i Janek zmagają się z miopatią wrod...
Możesz pomagać co miesiąc