Pierwsze niepokojące oznaki zauważyliśmy, gdy nasz jedyny synek miał około 1,5 roku. Nie reagował na swoje imię, unikał kontaktu wzrokowego, nie interesował się wspólną zabawą z innymi dziećmi. Niepokoiło nas też to, że w ogóle nie mówił – nie wypowiadał ani jednego słowa! Zwróciliśmy się do spec...