Pierwsze prawie pięć miesięcy życia Piotruś spędził samotnie w szpitalu – nie miał przy sobie ani mamy, ani taty. Gdy szliśmy po niego na oddział, wyobrażaliśmy sobie uśmiechniętego bobasa. Tymczasem czekał na nas maleńki chłopiec, który z trudem poruszał rączkami i nóżkami. Po powrocie do domu n...
Możesz pomagać co miesiąc