Mam na imię Amadeusz, a jakiś czas temu mój się zawalił. Tak w ułamku sekundy. Przez lata to ja stałem za konsolą. Jako DJ cieszyłem ludzi, dawałem im energię i sprawiałem, że zapominali o problemach. Pracowałem też blisko tych, którzy potrzebowali pomocy – zawsze uważałem, że dla bliźniego warto...