Podczas kolejnych wizyt lekarze przecierają oczy ze zdumienia i pytają jak to możliwe, że wciąż jestem w formie. Wiem, że niektórzy dziwią się, że jeszcze żyję. Ale ja obiecałem to mojej żonie i dorastającej córeczce. Postanowiłem, że zrobię wszystko, by walczyć z chorobą i jej skutkami. Niestety...