Nowotwór zaatakował niespodziewanie, z całą swoją siłą. Wystarczyło, że mrugnęliśmy okiem i nasz syn, zamiast cieszyć się dzieciństwem, rozpoczął najważniejszą walkę – o życie. Jeszcze w czerwcu 2025 roku robiliśmy synowi badania z krwi. Wyniki były idealne. Wszystko było w porządku. A potem, 13 ...