Piszę do Was z sercem pełnym nadziei i strachu zarazem. Moja żona Kasia, moja miłość, najlepsza przyjaciółka i mama dwójki naszych cudownych dzieci, walczy o życie. We wrześniu usłyszeliśmy diagnozę, która przewróciła nasze życie do góry nogami – nowotwór niedrobnokomórkowy płuca z przerzutami. P...