Nasi chłopcy urodzili się przedwcześnie, już w 33. tygodniu ciąży. Nie było czasu na tulenie ani wpatrywanie się w ich słodkie oczy… Matvii i Martyn zostali natychmiast przewiezieni na oddział intensywnej terapii… Staraliśmy się być spokojni, jednak to, co wydarzyło się później, pokonałoby każdeg...