Zaczęło się od niewinnego bólu w klatce piersiowej. Mąż udał się do lekarza rodzinnego, który zalecił zastrzyki przeciwbólowe. Nie sądziliśmy, że to będzie początek walki o sprawność. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Łukasz w dramatycznym tempie zaczął tracić czucie w nogach, a w mojej głowie p...