Choroby naszego synka i żony były dla naszej rodziny największą tragedią, jaka możne spotkać człowieka. Myślałam, że los już dość nas doświadczył, że już nic złego teraz nas nie dosięgnie. Niestety, bardzo się myliłem... Los po raz kolejny, pokazał nam, że życie jest bardzo kruche i nieprzewidywa...