Jeszcze rok temu życie moje i cudownego syna było całkowicie zwyczajne... Na kilka dni przed początkiem naszego koszmaru Mykyta źle się poczuł. Skarżył się, że bolą go serce i nogi. Pojawiło się też ogromne zmęczenie – syn wciąż spał. Z kolei kiedy się budził, natychmiast wymiotował. Nie miał też...