Mam na imię Przemek i od ponad dekady żyję ze stwardnieniem rozsianym. Przez długi czas choroba dawała mi jeszcze trochę spokoju – pojawiały się rzuty, ale jakoś funkcjonowałem. Niestety ostatnie cztery lata wszystko zmieniły. Choroba przyspieszyła tak bardzo, że całkowicie odebrała mi możliwość ...