Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Pierwszy atak wydarzył się rok temu, w nocy. Nie było krzyku ani drgawek, a jednak wiedzieliśmy, że dzieje się coś złego. Widok naszego dziecka leżącego z pustką w oczach, z bezdechem, tracącego świadomość zostanie z nami już na zawsze… Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to padaczka, ponieważ nik...