Pewnego ranka nasz zdrowy, pełen energii i wesoły chłopiec obudził się i... Ból zwijał całe jego ciało w kłębek! Kolano, w które wcześniej się nie uderzył, którego nie nadwyrężył, teraz nie dawało mu spokoju! Ból był na tyle mocny, że nie mogliśmy czekać. Wtedy zaczęła się nasza tułaczka po lekar...