Gdy wspominam tamten dzień, ciało znów drży z przerażenia, a do oczu napływają łzy. Odebrałam telefon i nagle świat runął. Mój ukochany mąż trafił do szpitala. Wtedy jeszcze nie rozumiałam, jakie będą konsekwencje. Mąż był w pracy. Nie było mnie przy nim, nie widziałam, co się dokładnie stało. Gd...