Początkowo nic nie wskazywało na to, że mój synek będzie musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi. Niestety, jeszcze przed drugimi urodzinami Leosia zaczęłam zauważać pierwsze niepokojące objawy… Synek bardzo mało gaworzył, nie nawiązywał kontaktu wzrokowego, bardzo dużo krzyczał i odmawiał je...